90 lat sukcesów

Krakowskie Zakłady Automatyki S.A to jedno z najprężniej działających przedsiębiorstw, które dostarcza rozwiązania służące poprawie bezpieczeństwa, głównie w ruchu kolejowym. O tym, jak prowadzić nowoczesne przedsiębiorstwo mówi Edward Jacek Kwarciak – prezes zarządu.

W przyszłym roku będzie 90-lecie Krakowskich Zakładów Automatyki S.A. Proszę powiedzieć jaką transformację przeszła firma, począwszy od 1928 roku.

Przez te wszystkie lata zmieniało się prawie wszystko, począwszy od nazwy firmy, przez jej formy prawne, na właścicielach kończąc. Jedyne co pozostało niezmienne przez te wszystkie lata to wartości związane z zapewnieniem bezpieczeństwa zarówno pasażerom transportu kolejowego, użytkownikom przejazdów kolejowych oraz naszym partnerom biznesowym.

Jaki jest zakres Państwa działalności?

Głównie skierowany jest  do branży kolejowej, zresztą Krakowskie Zakłady Automatyki do 1991 roku były częścią Polskich Kolei Państwowych. Główny obszar aktywności KZA związany jest z dostarczaniem rozwiązań systemowych kontrolujących ruch pociągów. Ostatnio podpisaliśmy największy, jeżeli chodzi o wartość, kontrakt dla Polskich Linii Kolejowych dotyczący przebudowy torów na odcinku Kraków Towarowy- Rudzice, który realizujemy wspólnie z grupą Strabag. Realizacja jest o tyle trudna, że prace prowadzone są w mieście przy jednoczesnym zachowaniu płynności ruchu kolejowego.

Prowadzą Państwo prace związane z projektem dotyczącym Inteligentnego Systemu Wspomagania Decyzji. Na czym polega to przedsięwzięcie?

Przedmiotem projektu jest opracowanie i wdrożenie innowacyjnego w skali świata systemu wspomagającego proces podejmowania decyzji dla poprawy jakości, bezpieczeństwa oraz minimalizacji kosztów cyklu życia infrastruktury kolejowej. Ten inteligentny system jest niczym innym, jak narzędziem programistycznym, które wpłynie na poprawę konkurencyjności naszego przedsiębiorstwa i da przewagę nad innymi podmiotami działającymi na rynku. Zaplanowane prace badawczo- rozwojowe skupione są w 4 etapach. Początkowe działania związane były ze stworzeniem odpowiednich modeli matematycznych oraz opracowaniem szczegółowej koncepcji Inteligentnego Systemu Wspomagania Decyzji i bazodanowego podsystemu klasy FRACAS. Obecnie realizowany jest ostatni etap projektu, który zakłada integracje i implementacje systemu. Liczymy na to, że z końcem września tego roku będziemy już dysponować produktem końcowym. Jednym z założeń tego programu jest przewidywanie  awaryjności urządzeń kolejowych, co pozwala na wczesną i odpowiednią reakcję, a także poszerza zakres naszych działań serwisowych. To narzędzie dotyczy także pewnej optymalizacji  procesu: od złożenia oferty, do jej realizacji. Można zatem powiedzieć, że to rozwiązanie kompiluję w sobie pełen zakres działalności naszej firmy. Projekt realizowany jest przy współpracy z Akademią Górniczo- Hutniczą w Krakowie.

Jakie korzyści dla branży kolejowej i pasażerów niesie za sobą ten projekt?

Nasze rozwiązanie na pewno pozytywnie wpłynie na wynik ekonomiczny przedsiębiorstw związanych z branżą kolejową, mam tu na myśli szczególnie zarządcę infrastruktury kolejowej, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zaproponowane przez nas oprogramowanie podniesie jakość usług przy jednoczesnym obniżeniu kosztów związanych z budową czy modernizacją sieci kolejowej, a także przyczyni się do rozwoju transportu szynowego.

Możliwość przewidywania i szybkiego reagowania na awarię wpływa zarówno na poprawę przejezdności pociągów, jak i na ich punktualność, a co za tym idzie, zwiększa atrakcyjność kolei w oczach pasażera, poprawiając jednocześnie bezpieczeństwo.

Jakie jest źródło finansowania badań związanych z projektem?

Badania finansowane są z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach poddziałania 1.1.1. „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa” w ramach Projektu Operacyjnego Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020.

Jak przedstawiają się plany spółki na najbliższe lata? Czy w perspektywie 2014-2020 planują Państwo wykorzystać środki unijne?

Aspiracje spółki na najbliższe lata związane są z nowym produktem w postaci energooszczędnego znaku świetlnego, który w przyszłości miałby zastąpić semafory na przejazdach kolejowych. Takie rozwiązanie wpłynęłoby zarówno na poprawę bezpieczeństwa użytkowników transportu kolejowego i drogowego, jak i obniżenie kosztów utrzymania przejazdów kolejowych. W związku z tym prowadzimy rozmowy z kilkoma ośrodkami naukowymi w Polsce i planujemy w najbliższym czasie złożyć wniosek o dofinansowanie tego pomysłu ze środków unijnych.

Zostali Państwo nominowani do Polskiej Nagrody Innowacyjności 2017, czym dla Państwa jest to wyróżnienie?

To wyróżnienie jest dla nas motorem napędowym do dalszych prac rozwojowo – badawczych i dowodem na to, że ktoś dostrzegł wysiłek, który wkładamy w poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań.

Rozmawiał
Błażej Pezdek