Ambasador rozwoju w regionie

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Tarnowie jest najstarszą i największą, a od kilku lat także najchętniej wybieraną uczelnią tego typu w Polsce. Misją szkoły jest kształcenie praktyczne, które przygotuje studentów do konkurowania na zmieniającym się rynku pracy. Udaje się to dzięki współpracy z regionalnymi przedsiębiorstwami i samorządem. Z rektorem uczelni, prof. dr hab. inż. Jadwigą Laską rozmawia Dorota Solczak.

PWSZ w Tarnowie współpracuje z szeroko pojętym otoczeniem lokalnym. Jak wyglądają te relacje?

Największy nacisk kładziemy na rozwijanie współdziałania związanego z kształceniem młodych kadr. Środowisko gospodarcze Tarnowa stwarza ku temu szerokie możliwości. Z punktu widzenia dydaktycznego, należy podkreślić sposobność odbywania kilkumiesięcznych praktyk u przyszłych pracodawców. Nasi studenci uczą się pracy w zakładach: chemicznych, mechanicznych, elektronicznych, automatyki oraz w biurach i szkołach. Relacja ta jest dla nas bezcenna. Z jednej strony młodzi ludzie widzą potrzebę kształcenia się, a z drugiej mają szansę dowiedzieć się, czego pracodawcy od nich wymagają. Rozwinięciem idei kształcenia praktycznego są studia dualne. Obecnie oferujemy je na kierunkach Mechatronika i Elektronika, ale pracujemy nad uruchomieniem kolejnych. Takie studia dają studentom możliwość spędzenia połowy czasu studiów w ewentualnym miejscu przyszłej pracy.

Który z prowadzonych projektów jest najbardziej ukierunkowany na kształcenie praktyczne?

Warto zaznaczyć na wstępie, że PWSZ w Tarnowie „wyprzedziła” zapisy Konstytucji 2.0 i postawiła na praktyczne profile kształcenia dużo wcześniej. Szczególnie cieszy nas działanie pod nazwą Perspektywy Współpraca Synergia Zarządzanie, które wymaga zacieśniania współpracy z okolicznymi przedsiębiorstwami, a oś projektu stanowi kompleksowa informatyzacja uczelni. Umożliwia on także nawiązywanie kontaktów z kolejnymi pracodawcami i zbieranie informacji o potrzebach kadrowych w naszym regionie. Wykonujemy badania fokusowe i ankietowe, spotykamy się z pracodawcami, którzy precyzują swoje potrzeby, a my dzięki temu dostosowujemy do nich programy kształcenia. Mnogość i jakość tego typu działań sprawia, że młodzi ludzie są lepiej przygotowani do wejścia na rynek pracy.

Organizujecie Państwo również grę „Rozkręćmy to”. Proszę przybliżyć jej zasady oraz powiedzieć do kogo jest kierowana?
Gra odbywa się już od kilku lat, budząc ogromne zainteresowanie. Aby uzyskać nagrodę należy wykazać się wiedzą z zakresu przedsiębiorczości poprzez rozwiązywanie problemów na kilkunastu stanowiskach rozlokowanych na terenie uczelni. Zadania dotyczą różnego rodzaju przeszkód, które na swojej drodze spotyka przedsiębiorca. W grze mogą brać udział zarówno studenci, jak i uczniowie. Zabawa stanowi dobre przetarcie przed prestiżowym, miejskim konkursem „Tarnowski Junior Biznesu”. W tym ostatnim nasi studenci zdobywają główne nagrody.

Jakie są inne formy aktywizacji studentów?
Nasza współpraca z otoczeniem opiera się również o wolontariat, akcje krwiodawstwa i szpiku kostnego, pomoc studentów pielęgniarstwa i fizjoterapii osobom niepełnosprawnym poprzez praktyki w domach i dziennych ośrodkach opieki. Przeprowadzamy również – finansowane przez magistrat – badania naukowe związane z wydolnością i sprawnością dzieci. W uczelni działa kilkadziesiąt organizacji studenckich oferujących chętnym ogromne możliwości aktywności pozanaukowej.

PWSZ w Tarnowie ciągle rozwija swoją działalność. Jakie są Państwa najnowsze osiągnięcia w tym kierunku?
Wśród kierunków mamy oba stopnie Pielęgniarstwa i jednolite studia magisterskie na Fizjoterapii. Pozyskaliśmy też ostatnio dwa kolejne granty. Jeden na kształcenie praktyczne przy współpracy ze szpitalami, w ramach którego studenci mogą dodatkowo uzyskać stypendia, a drugi na unowocześnienie i wyposażenie pracowni symulacyjnej w sprzęt wysokiej wierności. Urządzenia te można programować na dziesiątki sposobów. Umożliwiają one wywołanie takich efektów chorobowych, jak rozszerzanie źrenic, pocenie się, sztywność, czy drgawki. To wszystko jest możliwe, dzięki naszej wysokiej skuteczności w ubieganiu się o środki zewnętrzne. W ostatnich kilku latach pozyskaliśmy w ten sposób ponad 20 mln zł.

Zarówno uczelnia, jak i sami studenci mają w swoim dorobku wiele nagród i wyróżnień. Które z nich najbardziej cieszą?
Najważniejsze są osiągnięcia studentów, bo to oznacza, że właściwie wypełniamy naszą misję. Wymienię chociażby tylko te z ostatnich tygodni, czyli: kolejne medale naszych sportowców w ramach Akademickich Mistrzostw Polski, zwycięstwo drużyny studentów informatyki podczas pierwszej edycji Hackathonu – 36-godzinnego maratonu programowania, nagrody „Perły Tarnowa” za najlepsze prace dyplomowe oraz wygraną naszej studentki z Instytutu Sztuki w niezwykle prestiżowym konkursie The Art of Packaging.