Co z pensją burmistrzów?

Początkowo obniżka pensji samorządowców miała obowiązywać już od pierwszego lipca. Jest jednak szansa, że nie stanie się to do końca kadencji. Samorządowcy jednak walczą dalej i ustawę chcą skierować do Trybunału Konstytucyjnego.

Puls Biznesu opublikował komunikat Związku Miast Polskich, który to skierował pismo do Prezydenta RP z prośbą o interwencję w tej sprawie. Zgodnie z rozporządzeniem przyjętym przez Radę Ministrów, limity wynagrodzeń m.in. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zostały obniżone średnio o 20 proc. Cięcia obejmą także ich zastępców w urzędach gmin oraz władze związków samorządowych.

Dla przykładu – podstawowa pensja prezydenta miasta na prawach powiatu (czyli należącego do grupy największych w Polsce) będzie się wahała od 3 800 zł do 5 000 złotych. Obecnie te widełki wynoszą od 4 800 – 6 200 złotych. W najmniejszych gminach pensja bez dodatków i premii może wynieść najmniej 3 400 złotych. Zaznaczmy, że pensja minimalna brutto od 2019 roku ma wynosić 2 250 złotych.

Obniżka ta będzie obowiązywać tych wójtów, burmistrzów i prezydentów, którzy już piastują urząd, jak i tych, którzy zostaną wybrani w jesiennych wyborach.

Rozporządzenie zostało przyjęte 15 maja przez rząd. Samorządowcy podnoszą głos, że tekst opublikowanej ustawy zawiera błędy i nieścisłości, które zgłaszali na wcześniejszych posiedzeniach.

Paulina Jaworska

O Paulina Jaworska

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej