Cukrzyca – epidemia XXI wieku

Ponad 400 mln osób na świecie choruje na cukrzycę. Niestety z roku na rok liczba ciągle rośnie. Naukowcy przewidują, że w 2030 roku ponad pół miliarda osób będzie cierpiało na tę przypadłość.

Przez to, że zachorowalność na cukrzycę rośnie w dynamicznym tempie, dostępność insuliny w niektórych krajach może być ciężka.

Może to doprowadzić do sytuacji, że w niektórych krajach zabraknie insuliny – preparatu, który diabetykom ratuje życie – alarmuje dr Sanjay Basu z Stanford University.

Zdaniem naukowca, który jest głównym autorem raportu dotyczącego cukrzycy, opublikowanego na łamach „Lancet Diabetes and Endocrinology” zachorowalność jest tak duża, że producenci być może nie nadążą z produkcją insuliny. To nie tylko jedyny problem. Mogą bowiem pojawić się problemy z transportem i przechowywaniem, a mieszkańcy krajów biedniejszych mogą w ogóle insuliny nie dostać, bo ta jest bardzo droga.

Już teraz w 2018 roku zaczyna brakować insuliny w niektórych krajach. Największe braki są w Bangladeszu, Brazylii, Nepalu, Pakistanie i na Sri Lance. Wg raportu dr Basu, w 2030 roku połowa diabetyków zamieszkująca tereny Azji i Afryki będzie miała problem z dostaniem preparatu ratującego życie.

Już dekadę temu WHO uznała cukrzycę za epidemię XXI pomimo tego, iż nie jest zakaźna.