Diamenty najlepszym przyjacielem inwestora

Istnieje wiele możliwości lokowania pieniędzy, by zabezpieczyć swoją przyszłość czy pomnażać kapitał. Katowicka firma Mart Diamonds S.A. proponuje sposób, który nie dość, że daje efekt ekonomiczny, to cieszy oczy i duszę. Mowa o inwestycji w diamenty – kamienie, za którymi stoi bogata symbolika i majestat natury.

Diamenty inwestycyjne to kamienie z grupy premium. Można je podzielić na dwa rodzaje: bezbarwne oraz kolorowe. W przypadku pierwszych liczy się przede wszystkim czystość, w drugich znaczenie ma nasycenie oraz dystrybucja barwy. Jak w każdej branży, również tu można zaobserwować pewne trendy – dotyczące koloru czy metody szlifu. Trudno jest jednak jednoznacznie sklasyfikować profil decydujących się na zakup tych wyjątkowych kamieni. Jednych kusi ich niezmienna nominalna wartość, inni doceniają dyskrecję inwestycji i wysoką mobilność.

 – Inwestuje wiele osób, na pierwszy rzut oka diametralnie się od siebie różniących. Przedział wiekowy, zasobność portfela czy miejsce zamieszkania nie mają tutaj znaczenia. Decyzja o zakupie diamentów i tym samym zabezpieczenia swojej przyszłości, to bardziej stan świadomości, niż potrzeba wydania pieniędzy. Wybór aktywów, które są uznawane od stuleci za idealny sposób lokacji majątku, cechuje osoby odpowiedzialne, potrafiące myśleć o dłuższej perspektywie czasu. Każdy nasz klient jest wyjątkowy, bo inwestuje w bardzo wyjątkowe dobro. Niezależnie czy Klient wybiera diament inwestycyjny, czy diament do pierścionka zaręczynowego – za każdym razem inwestuje w przyszłość, w swoją przyszłość – tłumaczy Marcin Marcok z Mart Diamonds.

„Nie sprzedajemy diamentów, sprzedajemy szczęście”

Zakup to złożony proces, na który składają się rozmowy, scharakteryzowanie oczekiwań i celu inwestycji. Nie chodzi tu tylko o dostarczenie idealnego w stosunku do potrzeb diamentu. Firma stawia na długotrwałe relacje i zaufanie, by obie strony były szczęśliwe z nawiązanej współpracy. Efekt? Przedstawiciele Mart Diamonds średnio co kwadrans gdzieś na świecie sprzedają komuś diament.

Jako, że ta branża – w przeciwieństwie do samych kamieni – jest bardzo delikatna, trudno o stworzenie złotego przepisu inwestowania. Jednak najlepiej jest zacząć od zainwestowania równowartości 10 tys. dolarów. – Za taką kwotę możemy kupić naprawdę ciekawy brylant, w bardzo dobrej barwie i czystości, z idealną jakością szlifu o masie powyżej 1 karata. Może się jednak okazać, że potrzebujemy zupełnie innego kamienia i taka kwota może być nieodpowiednia. Każdego klienta należy poznać i spokojnie wysłuchać, by szczerze i odpowiedzialnie stwierdzić, co jest dla niego odpowiednie, jaki diament spełni jego oczekiwania – podkreśla Marcin Marcok.

Ryzyko związane z diamentami dotyczy głównie wyboru dostawcy. Należy zwrócić uwagę nie tylko na sam produkt końcowy, ale również „dodatki” świadczące o poziomie obsługi. Klient powinien wraz z diamentem otrzymać również certyfikat (wydany przez uznane laboratorium) oraz dokumentację przygotowanej oferty. Ponadto znaczenie ma inskrypcja na kamieniu, która potwierdza jego zgodność z pisemną charakterystyką.

 – Bardzo ważną kwestią jest możliwość redystrybucji zakupionych diamentów – jeśli nasz dostawca nie oferuje nam takiej usługi i nie zagwarantuje nam jej na piśmie – raczej nie warto zastanawiać się dalej nad jego ofertą. Jeśli ktoś oferuje najlepszy diament w najlepszej cenie na rynku – to dlaczego nie mógłby zagwarantować w umowie jego redystrybucji za jakiś czas? Całe ryzyko w tej branży polega na jednym – słabej obsłudze klienta przez nieprofesjonalnych sprzedawców. Mówi się, że branża działa w oparciu o zaufanie i to fakt. Klient rzadko kiedy jest specjalistą od diamentów i na ogół nie wie, czy ma do czynienia z profesjonalnym handlarzem diamentami, czy z naciągaczem. Jeśli ktoś kto sprzedaje diamenty i nie chce zawrzeć umowy na piśmie, lepiej omijać go szerokim łukiem – ostrzega założyciel Mart Diamonds.

Z tego powodu proces naboru specjalistów w katowickiej firmie jest bardzo restrykcyjny. Składa się z czterech etapów – każdy zakończony egzaminem – i może trwać nawet kilka miesięcy. Efekt końcowy to obsługa na najwyższym poziomie. Warto też podkreślić podejście Marcina Marcoka do prowadzenie firmy. Jego zdaniem nie tworzy on miejsca pracy. Tworzy miejsce pasji.

Liczy się edukacja

W firmie wyznaje się zasadę „świadomy klient to najlepszy klient”. Z tego powodu skupia się ona również na akcjach edukacyjnych. W biurach Mart Diamonds organizowanie są tzw. „diamentowe wieczory”. Ich celem nie jest namawianie do kupna, ale omawianie zagadnień związanych z tym trudnym, choć interesującym rynkiem. Dzięki temu poziom wiedzy na ten temat w naszym społeczeństwie cały czas rośnie.

Kupujemy bardzo piękne i rzadkie diamenty, nierzadko będące przedmiotem marzeń kupców z Amsterdamu czy Pekinu. Klient znad Wisły wybiera dziś bardzo chętnie diament o masie jednego lub dwóch karatów, który jest intensywnie różowy czy ciemnobłękitny, a jego wartość często przekracza milion dolarów. Ten klient wie, że każdy zainwestowany w ten sposób tysiąc dolarów przyniesie trzy razy więcej co 5-6 lat – tłumaczy Marcin Marcok. – Być może nie jesteśmy jeszcze zauważalnym konsumentem na światowym rynku diamentów, ale obserwując jego rozwój w Polsce, wiemy że należy go rozwijać według standardów światowych. Polacy w sektorze dóbr luksusowych są bardzo wymagający. I bardzo dobrze, mają do tego prawo – dodaje.

Namacalna magia

O atrakcyjności tego rodzaju lokowania finansów świadczy również wyjątkowość tych kamieni. Na świecie nie ma dwóch takich samych diamentów.

Coś, co przeleżało w ziemi, rzece, czy lodowcu kilka miliardów lat tylko po to, by mogło trafić w ręce moich klientów, wywołać w ich oczach radość, a w duszy szczęście – musi być piękne. Zapraszamy do nas wszystkich, którzy chcą się przekonać, jak bardzo diamenty zachwycają – mówi Marcin Marcok. – W Mart Diamonds wiemy, że diamenty to najbardziej wyjątkowa rzecz jaka trafia w ręce człowieka, to magiczny amulet roztaczający ochronę nad swym właścicielem. Przez lata, które spędziłem w branży usłyszałem tyle historii o diamentach i ich wpływie na życie moich klientów. Jestem dogłębnie przekonany, że wymagają wyjątkowej obsługi. Dzisiaj, szczególnie w Polsce, diamenty stają się bardzo modne, bardzo dużo osób o nich mówi. To właśnie Mart Diamonds im je dostarczy– podsumowuje.

Dawid Kwiecień

Dawid Kwiecień

O Dawid Kwiecień

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej