Dobre miasto – odważny burmistrz

Dobre Miasto to siedziba gminy miejsko-wiejskiej, położona niecałe 30 kilometrów na północ od Olsztyna. Jesienią ubiegłego roku burmistrzem został Jarosław Kowalski – tutejszy nauczyciel i radny, który polityczną służbę miastu pełnił przez cztery kadencje.

Jak sam siebie określa, nie jest typowym urzędnikiem, ale burmistrzem czynu, z nowymi pomysłami i przemyśleniami dotyczącymi zmiany dotychczasowego podejścia do zarządzania samorządem. Na rozwój Dobrego Miasta przez kolejne kilkadziesiąt lat ma wpłynąć m.in. stworzenie infrastruktury turystycznej wokół nowego zbiornika wodnego. Ma on powstać w okolicy Bazyliki Najświętszego Zbawiciela i Wszystkich Świętych, kościoła będącego częścią gotyckiej kolegiaty z XIV wieku. W planach jest wyspa z polem namiotowym, ale także infrastruktura przeznaczona do narciarstwa wodnego. Jednak nie tylko możliwość szusowania po tafli wody ma być atrakcją Dobrego Miasta. Plany burmistrza obejmują również usypanie góry w pobliżu drogi prowadzącej do Ostródy, która zimą będzie mogła służyć jako stok.

Skąd wziąć środki na realizację tak odważnej inwestycji? Burmistrz Jarosław Kowalski liczy na wsparcie finansowe Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, ponieważ jezioro ma pełnić funkcję zbiornika retencyjnego.

Rozwój turystyczny Dobrego Miasta ma się opierać nie tylko na infrastrukturze wokół zapowiadanego zbiornika wodnego. Burmistrz, który z wykształcenia jest historykiem i germanistą, potrafi dostrzec również potencjał tak cennych kulturowo miejsc, jak np. pałac letni biskupów warmińskich w Smolajnach. Z rezydencją, która powstała w pierwszej połowie XVIII wieku związani byli między innymi Ignacy Krasicki, Stanisław Hozjusz czy Adam Stanisław Grabowski. Kolejnym zabytkiem jest Kalwaria znajdująca się we wsi Głotowo, związana z niemiecką historią regionu. Wiernie naśladuje ona długość i nachylenie oryginalnej Drogi Krzyżowej w Jerozolimie, a inicjatorem jej powstania był Johannes Merten.

Skąd wiem jak powinno się rozwijać bazę turystyczną? Przez całe swoje życie zawodowe byłem nauczycielem. Przez 30 lat razem z uczniami jeździliśmy do różnych części Niemiec, więc mogłem obserwować, jak działają takie miejsca. Gdziekolwiek miałem taką możliwość, spotykałem się z burmistrzami, by rozmawiać, poznawać ich spojrzenie na świat i czerpać od nich wzorce – mówi Jarosław Kowalski.

Kultura obok turystyki

Nowy burmistrz jest dobrze znany mieszkańcom, nie tylko za sprawą wykonywanego zawodu nauczyciela czy też sprawowania funkcji radnego. To również pasjonat samochodów typu Volkswagen Garbus. W latach 90. po raz pierwszy zorganizował zlot miłośników tych aut, później wydarzenie przyciągało od kilku do nawet kilkunastu tysięcy ludzi. Zlotom towarzyszyły koncerty między innymi Stanisława Soyki, Elektrycznych Gitar, Edyty Bartosiewicz czy zespołu Raz, Dwa, Trzy. Ten ostatni ma zawitać do Dobrego Miasta ponownie, 22 czerwca podczas tegorocznego zlotu miłośników niemieckiego klasyka. Jednodniowe wydarzenie szybko rozszerzyło się o kolejne inicjatywy, między innymi obchody 100-lecia policji. O frekwencję na tego typu wydarzeniach w Dobrym Mieście burmistrz jest spokojny. W zorganizowanych tuż po wyborach obchodach setnej rocznicy odzyskania niepodległości uczestniczyła ponad połowa mieszkańców. – Czy to nie jest działanie na rzecz rozwoju kultury? – pyta Jarosław Kowalski. – Na organizację wydarzeń nie trzeba wydawać dziesiątków tysięcy złotych podatników. Skoro w mieście działają przedsiębiorcy, to jako burmistrz kontaktuję się z nimi i zachęcam do wsparcia różnych inicjatyw – wyjaśnia.

Cięcie zbędnych kosztów

Według Jarosława Kowalskiego, poszukiwania środków potrzebnych na rozwój należy zacząć od analizy dotychczasowych wydatków. Może się bowiem okazać, że kilka prostych decyzji przyniesie spore oszczędności. Gdzie ich szukać? Na przykład w oświetleniu ulicznym. Burmistrz zwraca uwagę, że na terenie Niemiec drogi pozostają nieoświetlone, podczas gdy w Polsce liczba lamp zlokalizowanych wokół dróg jest ogromna. Postawienie każdej z nich to przecież koszty, a do tego należy doliczyć zużywaną energię oraz wydatki na modernizację i utrzymanie.

Oszczędności chce uzyskać również dzięki wprowadzeniu zmian w działalności Ośrodku Sportu i Rekreacji oraz Centrum Kulturalno-Bibliotecznemu w Dobrym Mieście. Tylko w tym drugim struktura organizacyjna składa się z 18 etatów i dwunastu umów zlecenia. Zdaniem burmistrza rozwiązaniem jest stworzenie nowej jednostki. – Mój pomysł to Centrum Kultury, Sportu i Czytelnictwa, które ma zatrudniać cztery osoby, włącznie z kierownikiem. Skoro ja potrafiłem jako osoba prywatna organizować duże wydarzenia, to dlaczego mają sobie z tym nie poradzić osoby otrzymujące za to pensje? Warunek sukcesu jest jeden – poszukiwanie sponsorów, bycie aktywnym społecznie. Tak jak ja podczas organizowania zlotów garbusów – podkreśla burmistrz.

Dawid Kwiecień

O Dawid Kwiecień

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej