Efektywni biznesowo i ekologicznie

Działania BEST-EKO Sp. z o.o. są świetnym przykładem tego, jak można realizować zadania związane z gospodarką obiegu zamkniętego.

Śląska firma istnieje od 1996 roku. Początkowo na jej portfolio składało się jedynie zarządzanie oczyszczalnią ścieków. Stawianie na rozwój spowodowało, że już po czterech latach rozszerzono działalność o zakład energetyczny. To zresztą jeden z dowodów tego, że zarząd nie zamierza stać w miejscu i cały czas dostosowuje swoje działania do zmieniających się uwarunkowań rynkowych.

W latach 2004-2006 firma stworzyła obiekt zajmujący się przetwarzaniem odpadów biodegradowalnych, a ostatnio oferta zwiększyła się o przyjmowanie odpadów kuchennych. BEST-EKO Sp. z o.o. była jednym z pierwszych przedsiębiorstw w Polsce, które uzyskały zgodę na przetwórstwo odpadów w celu produkcji kompostu, a w konsekwencji wprowadzenie powstałego w ten sposób nawozu BEST-TERRA do obrotu handlowego.

Obecnie możemy się pochwalić bardzo szerokim zakresem jego zastosowania, na co wpływ na współpraca ze środowiskiem naukowym. Stąd też utrzymywane są relacje m.in. z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu – tłumaczy prezes Bernard Jaskulski.

Proponowane produkty mogą mieć bardzo szerokie zastosowanie, które nie kończy się tylko na potrzebach rolników. Klientami BEST-EKO są m.in. gminy, które chcą poprawić jakość gleby na terenach zielonych. Wykorzystują go również firmy realizujące duże inwestycje drogowe. Odbiorcą tego produktu są także kopalnie. Nawóz z powodzeniem może być wykorzystywany przy rewitalizacji hałd i innych terenów zdegradowanych.

Zastosowanie naszego mineralnego produktu może poprawiać zdolności gleby do kumulacji wilgoci, co niweluje wpływ suszy, z którą w ostatnim czasie mamy problem w wielu miejscach Polski. W dużej mierze mamy w kraju gleby zakwaszone. Tymczasem oferowany przez nas kompost ma dosyć wysokie pH, co pozytywnie wpływa na środowisko. Ważnym atutem jest również cena. Podczas gdy podobnego typu produkty kosztują około tysiąca zł za tonę, my możemy udostępnić taką samą ilość naszego organicznego nawozu w cenie 30 zł. Różnica jest ogromna i wynika przede wszystkim z tego, że jest to produkt powstający z przyjmowanych przez nas odpadów, a proces w całości wkomponowuje się w ideę gospodarki obiegu zamkniętego. Podejmowane przez nas działania mają innowacyjny charakter, a to dlatego, że chcemy nie tylko przyjmować odpady, ale też mieć pozytywny wpływ na stan środowiska i czystość otoczenia – sumuje Bernard Jaskulski.

Dawid Kwiecień

O Dawid Kwiecień

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej