Gdzie mieszkamy, pracujemy, żyjemy

Główny Urząd Statystyczny przedstawił szacunki dotyczące migracji wewnętrznej w Polsce. Według statystyk 2/3 gmin odnotowało w 2016 r. spadek liczby mieszkańców. Te dane pokazuje tzw. Saldo migracji, które pokazuje różnicę pomiędzy napływem, a odpływem ludności.

Najwyższe saldo dodatnie, czyli napływ nowych mieszkańców odnotowały Warszawa – 6571 osób, Wrocław, Kraków, Gdański i Rzeszów. Spośród miast na prawach powiatu w czołówce uplasowały się: Zielona Góra – 461 osób, Szczecin, Koszalin i Gorzów Wielkopolski. W gminach wiejskich wskaźniki najbardziej podskoczyły w górę w Komornikach – 871, Dopiewie, Tarnowie Podgórnym, Długołęce, Pruszczu Gdańskim.

Ujemne saldo migracji odnotowało aż 1569 gmin. Najwięcej mieszkańców ubyło w Poznaniu – 1967, Bydgoszczy, Katowicach, Łodzi i Radomiu. W porównaniu do badań prowadzonych w poprzednich latach podobne spadki notowane były w latach 2012 – 2016 (liczba mieszkańców kraju zmniejszyła się o 105 tys. osób) oraz 1997 – 2007 (liczba mieszkańców kraju zmniejszyła się o 179 tys. osób).

Polska znajduje się na 34 miejscu wśród krajów świata i na 6 wśród krajów Unii Europejskiej pod względem liczby ludności. Według statystyk plasujemy się pośrodku pod względem gęstości zaludnienia gdzie na 1 km kw. Średnio przypadają 123 osoby, co rozkłada się na średnie zamieszkanie w miastach 1060 osób na km kw. i na terenach wiejskich 53 osoby na km kw.

Kinga Kokoszka