Innowacje nie spadają z nieba. Trzeba na nie wielkich pieniędzy

Jedna firma z USA wydaje na badania i rozwój kilkukrotnie więcej niż wszystkie podmioty w Polsce.

0,97 proc. PKB, czyli 4,7 mld dol. ‒ tyle według Głównego Urzędu Statystycznego wyniosły w 2016 r. nakłady wewnętrzne krajowych firm i instytucji na badania i rozwój. Dla porównania Amazon w zeszłym roku na ten sam cel przeznaczył… 22,6 mld dol. Na co firma Jeffa Bezosa wydała takie pieniądze? Przede wszystkim na usługi przetwarzania w chmurze, asystentkę głosową oraz cały pakiet rozwiązań, które mają upowszechnić działające w realu sklepy niewymagające obsługi kasjerskiej.

Alphabet, właściciel Goog le’a, w zeszłym roku wydał na badania i rozwój 16,6 mld dol. Pieniądze poszły na rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję, uczenie maszynowe i rozwój autonomicznych pojazdów.

Z amerykańską czołówką ścigają się firmy chińskie. Huawei, aspirujący do roli lidera w technologii 5G, będzie wydawać rocznie od 15 do 20 mld dol. Alibaba do 2020 r. chce wydać na innowacje 15 mld dol.

Lwią część kosztów korporacji pochłaniają wysoko wykwalifikowani specjaliści. Według „New York Timesa”, który przeanalizował płace w największych firmach technologicznych w USA, specjaliści mogą liczyć na zarobki rzędu 300‒500 tys. dol. rocznie.

Kwoty, które inwestują najwięksi, są dla polskich firm, uniwersytetów czy podmiotów państwowych nieosiągalne. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2016 r. udział nakładów wewnętrznych na B+R w PKB wyniósł zaledwie 0,97 proc. PKB. Ogłoszony w zeszłym roku przez wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Piotra Dardzińskiego cel, który stoi przed Polską do 2020 r., to 1,7 proc.

Jednak z analizy Ayming Polska wynika, że w 2018 r. jedynie 45 proc. badanych firm planuje jakiekolwiek wydatki na badania i rozwój. W ankiecie wzięło udział 150 średnich i dużych firm z sześciu branż: elektronicznej, motoryzacyjnej, farmaceutycznej, chemicznej, przetwórstwa metali i niemetali oraz produkcji maszyn i urządzeń.

‒ B+R to nie tylko zaawansowane technologicznie rozwiązania i światowej klasy innowacje. To także zmiany, które są wprowadzane w ramach regularnej operacyjnej działalności firmy, np. użycie nowych materiałów w procesie produkcji w celu poprawy właściwości produktu – zachęcała firmy przy okazji publikacji badania Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik z Ayming Polska.

Autorzy zeszłorocznego raportu „Polska ‒ raport o konkurencyjności 2017” z Kolegium Gospodarki Światowej SGH tłumaczą, że „zdobywanie przewagi opartej na innowacjach stało się koniecznym warunkiem międzynarodowej konkurencyjności, dlatego że po pierwsze, dzięki nowoczesnym technologiom produkcji można osiągnąć większą wydajność, a po drugie, bardziej nowoczesne produkty zwiększają możliwości wyboru konsumentów, co potencjalnie zwiększa ich użyteczność”.

W tym roku Polska spadła o jedną pozycję w rankingu Global Innovation Index. Co istotne, dwa lata temu okupowaliśmy tę samą pozycję, co teraz – 39.

Jak wyglądają wydatki globalnie? Polska ze swoimi 4,7 mld dol. wygląda ubogo. USA na badania i rozwój wydaje niemal równowartość naszego PKB, 500 mld. dol. Rekordzistami, jeśli chodzi o relację inwestycji do PKB, są Izrael i Korea Południowa – przeznaczające na ten cel po 4,25 proc. PKB.

Konkurencyjność polskich firm będzie jednym z tematów podejmowanych na Forum Ekonomicznym w Krynicy, odbywającym się 4‒6 września.