Innowacje wysokich lotów

PPUH Bryk to wiodący na rynku producent specjalistycznych narzędzi diamentowych. Od 2000 roku inwestuje w swój rozwój i z powodzeniem wdraża innowacyjne projekty. Autorska technologia, nad którą obecnie pracuje przedsiębiorstwo została nagrodzona Polską Nagrodą Innowacyjności 2017.

Czego dotyczy projekt, za który otrzymali Państwo nagrodę?

Jest to projekt badawczo-rozwojowy, dotowany z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Głównym założeniem przedsięwzięcia jest rozwój i wdrożenie technologii laserowej przeznaczonej do cięcia materiałów super twardych. Technologia laserowa jest innowacyjnym rozwiązania, które wpisuje się w założenia koncepcji Przemysłu 4.0. Warto w tym miejscu dodać, że jesteśmy jedyną firmą w Polsce z rodzimym kapitałem, która podjęła się tego wyzwania.

Czym jest dla Państwa Polska Nagroda Innowacyjności 2017?

Jest to dla nas bardzo duże wyróżnienie i znak, że w naszych działaniach podążamy dobrą drogą. Od początku istnienia firmy staramy się kłaść ogromny nacisk na tworzenie nowych, własnych technologii dla naszego kraju. Nie jesteśmy dużą firmą, ale szybko się rozwijamy, chcemy być nowoczesnym przedsiębiorstwem na miarę XXI wieku.

Jakie są plany spółki na najbliższe lata? Czy w perspektywie 2014-2020 planują Państwo wykorzystywać fundusze unijne?

Naszym celem jest kontynuacja rozwoju firmy przy wykorzystaniu pomocy zewnętrznej. W tej chwili prowadzimy kilka dość dużych projektów. Dwa badawczo-rozwojowe, w których jesteśmy liderami oraz pięć kolejnych, jako członkowie konsorcjum. Oprócz tego, prowadzimy cztery projekty inwestycyjne na dużą skalę, których realizacja w większości zakończy się w połowie 2018 roku. Mamy również aspirację, by na początku przyszłego roku startować do kolejnych konkursów, które przyczynią się do rozwoju przedsiębiorstwa i pozwolą utrzymać wysoki wzrost nakładów na badania i rozwój.

Był Pan jednym z prelegentów na panelu dyskusyjnym poświęconym synergii nauki z biznesem. Dlaczego to zagadnienie jest tak ważne w dzisiejszych czasach i jakie są główne problemy na linii współpracy tych sektorów?

Uważam, że wypracowanie odpowiedniej płaszczyzny porozumienia na poziomie tych dwóch środowisk jest absolutną podstawą powstawania nowych technologii. Z perspektywy przedsiębiorcy z kilkunastoletnim stażem mogę z całą stanowczością stwierdzić, że pomoc nauki w tym zakresie jest niezbędna. Te dwa środowiska powinny nawzajem się uzupełniać i wymieniać doświadczeniami. Niestety, na poziomie małych i średnich przedsiębiorstw nie funkcjonuje to tak, jak powinno. Uczelnie chcą współpracować z dużymi firmami, często zagranicznymi, które realizują duże projekty. Mniejsze przedsiębiorstwa muszą przejść bardziej wyboistą drogą w tym kierunku. Przedsiębiorstwo takie jak moje, musi wnieść do projektu wkład własny, dlatego ja nie mogę napisać dużego projektu o wartości 20-30 mln zł, bo zwyczajnie mnie na to nie stać. Choć znalazłbym pomysły na takie projekty. Ta współpraca nie będzie dobra, dopóki uczelnie nie zaczną wnikać w problemy małych przedsiębiorstw i aktywnie uczestniczyć we wspólnych zadaniach. Oczywiście tutaj dochodzą również problemy natury biurokratycznej, bo należy pamiętać o tym, że przy projekcie o wartości 5 mln zł, jest tyle samo papierkowej roboty, co przy projekcie za 20 mln zł. Dla małych przedsiębiorstw to jest ogromne wyzwanie i ciężka praca. Wyzwanie, z którym mojej firmie udało się z powodzeniem zmierzyć, czego efekty widoczne są chociażby w projektach, które realizujemy.