Katowicka kopalnia Wieczorek trafi do SRK

Katowicka kopalnia Wieczorek, gdzie kończą się złoża węgla, ma trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń do końca pierwszego kwartału przyszłego roku – wynika z informacji Polskiej Grupy Górniczej. Na razie nie ma podobnej decyzji odnośnie ruchu Śląsk, czyli rudzkiej części kopalni Wujek.

Obie kopalnie należały wcześniej do Katowickiego Holdingu Węglowego, który przygotował plan przekazania ich do SRK do końca 2017 r. Gdy wiosną tego roku ustalano warunki włączenia wszystkich kopalń holdingu do PGG, zdecydowano o powołaniu specjalnych zespołów, których zadaniem była analiza sytuacji obu kopalń i zaproponowanie możliwych rozwiązań.

Wybrany majątek ponad 190-letniej kopalni Wieczorek trafił do spółki restrukturyzacyjnej już z końcem marca tego roku, gdy kopalnie holdingu włączano do PGG. W środę rzecznik PGG Tomasz Głogowski potwierdził, że do SRK przekazana będzie także pozostała część kopalni, jednak nie stanie się to – jak początkowo oceniano – przed końcem 2017 roku, a do końca pierwszego kwartału 2018 r.

„Przesunięcie wiąże się z sczerpywaniem eksploatowanego obecnie złoża węgla; majątek kopalni Wieczorek trafi do SRK, gdy ta eksploatacja zostanie zakończona” – wyjaśnił rzecznik, wskazując, iż powinno to nastąpić w ciągu najbliższych kilku miesięcy – najdalej do końca marca przyszłego roku.

„Później pozostałe złoże kopalni Wieczorek będzie nadal eksploatowane, od strony sąsiedniej kopalni Murcki-Staszic” – zaznaczył Głogowski.

Już wcześniej przygotowano podziemne połączenie Wieczorka z kopalnią Murcki-Staszic, by docelowo węgiel z Wieczorka mógł trafiać do zakładu przeróbczego tej kopalni. Natomiast zakład przeróbki węgla w kopalni Wieczorek trafi do SRK wraz z jej pozostałą infrastrukturą naziemną i podziemną. SRK zajmuje się m.in. likwidacją kopalń i zagospodarowaniem pogórniczego majątku.
W kopalni Wieczorek kończą się złoża węgla; już od kilku lat kopalnia korzysta w części ze złoża kopalni Staszic; następuje sczerpanie zasobów Wieczorka. Stąd po wyeksploatowaniu do końca obecnych ścian wydobywczych eksploatacja w naturalny sposób przesunie się w kierunku złóż kopalni Staszic.

Nieznany jest natomiast konkretny termin przekazania do SRK ruchu Śląsk, czyli rudzkiej części katowickiej kopalni Wujek. Według pierwotnych planów, miało to nastąpić do końca 2017 r. Jesienią związkowcy z tej kopalni wystąpili o włączenie ruchu Śląsk do pobliskiej kopalni Ruda, zamiast przekazania do SRK.

We wrześniu br. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformował, że dotąd nie zapadły ostateczne decyzje w sprawie terminu przekazania ruchu Śląsk do spółki restrukturyzacyjnej. Ocenił, że termin ten powinien być pochodną oceny rynku oraz sczerpania udostępnionego w tej kopalni złoża węgla. „Nie chcę podchodzić do tego dogmatycznie (…). Jeżeli jest możliwość i szansa, że możemy jeszcze jakoś wykorzystać złoże, łącząc możliwości technicznie z aspektem finansowym, to musimy to robić” – mówił we wrześniu Tobiszowski.

Związkowcy wskazują, że ruch Śląsk ma przygotowane do eksploatacji pokłady węgla wysokiej jakości, który można obecnie z zyskiem ulokować na rynku; ich zdaniem dopiero po sczerpaniu tych zasobów majątek kompani może trafić do spółki restrukturyzacyjnej. W ocenie związków, zyski ze sprzedaży węgla częściowo pokryłyby koszty wykonania ok. 850-metrowego podziemnego połączenia między ruchami Śląsk i Halemba.

Przedstawiciele PGG obecnie informują jedynie, że dotąd nie zapadły decyzje dotyczące ruchu Śląsk. (PAP)

autor: Marek Błoński

edytor: Jacek Ensztein

fot: pixabay