Kolejne narzędzie skarbówki – Centralny Rejestr Faktur

Zapowiadany od miesięcy Centralny Rejestr Faktur powstanie w połowie 2019 roku. To nie tylko kolejne narzędzie kontroli podatników, ale też nowe obowiązki dla urzędników.

Nowela ustawy o VAT i Ordynacji podatkowej w swoim kluczowym punkcie likwiduje deklaracje VAT zastępując je jednolitym plikiem kontrolnym. Nowa struktura JPK_VDEK zastąpi obecnie obowiązujący plik JPK_VAT i deklaracje VAT-7 i VAT-7K. To właśnie dane zawarte w plikach JPK będą tworzyły tzw. Centralny Rejestr Faktur, który ma powstać już 1 lipca 2019 roku.

Jakie dane znajdą się w rejestrze?

Poza danymi zawartymi w ewidencji VAT, które wkrótce odzwierciedlać będzie struktura JPK_VDEK, Centralny Rejestr Faktur składać się będzie także z wykazu, o którym mowa w art.82 § 2e. Chodzi o zestawienie faktur dotyczących nabycia towarów lub usług, które nie zostały ujęte przez jednostki administracji rządowej lub samorządowej w ewidencji VAT. Wykaz będzie również obejmował informacje o fakturach otrzymanych przez urzędników administracji rządowej i samorządowej od innych podmiotów w związku z realizacją zadań nałożonych na te jednostki. Chodzi o sytuacje tj. udokumentowanie fakturą rejestracji pojazdu w danej gminie, czy zakupu w ramach zamówień publicznych.

Cel: walka z oszustami

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, regulacja ta ma na celu uzupełnienie informacji dla Szefa KAS o wystawionych przez podmioty gospodarcze faktur VAT . Faktury te, co do zasady, nie uprawniają urzędników do odliczenia VAT naliczonego z takich faktur, ale stanowią informację o istnieniu takich dokumentów w obrocie prawnym. „Dzięki temu można będzie identyfikować przypadki, w których wystawca faktury – wiedząc, że VAT naliczony z faktury nie będzie ujmowany w ewidencji VAT przez nabywcę (bo np. nabywcą jest samorząd lub konsument nabywający samochód) – nie wykazuje takiej faktury w swojej ewidencji i tym samym unika rozliczenia należnego podatku VAT” – czytamy.

Otrzymywany przez Szefa KAS wykaz będzie stanowił uzupełnienie informacji potrzebnych do analizy w połączeniu z informacjami uzyskiwanymi z ewidencji VAT zawartymi w plikach JPK_VDEK. Efektem weryfikacji zebranych w te sposób danych mają być raporty, w których wykazywane będą niezgodności w rozliczeniach VAT u podatników. Jak zapewnia ustawodawca, wyniki analizy będą podstawą do podejmowania przez organy Krajowej Administracji Skarbowej konkretnych działań wobec podatników, włącznie z wszczęciem u podatnika czynności sprawdzających lub kontrolnych, kontroli podatkowej lub postępowania podatkowego, a także do typowania podmiotów, które mogą dokonywać oszustw w VAT.

Za błędy trzeba płacić

Ustawodawca w uzasadnieniu projektu zwraca uwagę na potrzebę poprawnego uzupełniania danych w ramach JPK. W wyniku podjętych przez organy podatkowe, na podstawie nierzetelnych lub błędnie wpisanych danych w złożonej przez podatnika ewidencji np. czynności sprawdzających zarówno podatnik jak i organy podatkowe narażeni będą na koszty podjętych działań. Stąd pomysł wprowadzenia kar administracyjnych za złożenie ewidencji zawierającej błędy. Sankcjonowane będą więc sytuacje, w których podatnik wysyła plik JPK_VAT, który nie spełnia wymogów i tym samym zaburza proces analizy i może doprowadzić do podejmowania przez organy KAS bezzasadnych lub niepotrzebnych czynności. „Przewidziana kara ma skłaniać podatnika do przesyłania ewidencji przygotowanych z odpowiednią starannością”- czytamy w uzasadnieniu. W przypadku błędów, naczelnik urzędu skarbowego wezwie podatnika do skorygowania przesłanego pliku JPK. Jeśli nie dojdzie do tego w ciągu 14 dni, za każdą pomyłkę podatnikowi grozić będzie mandat 500 zł.

fot. ShutterStock