Niższa kara za brak informacji o uldze na PFRON

Resort rodziny zrezygnował z propozycji podwyższenia wskaźnika zatrudnienia pracowników z dysfunkcjami zdrowotnymi, który musi osiągać firma, jeśli chce udzielać kontrahentom obniżeń we wpłatach na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).

Tak wynika z najnowszej wersji projektu nowelizacji ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2046 ze zm.). Pierwotnie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) proponowało, aby wskaźnik, który wynosi obecnie 30 proc. osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności (lub umiarkowanym, jeśli u podwładnego występuje jedno ze schorzeń specjalnych), podnieść do 50 proc. Jednak w związku z licznymi uwagami zgłoszonymi w trakcie konsultacji resort postanowił zachować dotychczasowe regulacje.

W projekcie pozostały natomiast inne modyfikacje, które wzbudziły kontrowersje wśród pracodawców. Jedną z nich jest wprowadzany wymóg przekazywania przez firmę wszystkim swoim klientom informacji o zasadach uzyskiwania i korzystania z obniżeń we wpłatach na PFRON (art. 22 ust. 1a ustawy). Po jej otrzymaniu nabywca będzie miał siedem dni na to, aby złożyć oświadczenie, czy chce uzyskać ulgę, i dopiero wtedy otrzyma druk zawierający jej kwotę.

W opinii pracodawców takie rozwiązanie zwiększy biurokrację i koszty związane z udzielaniem obniżeń oraz będzie skutecznie zniechęcać do przyznawania i korzystania z nich, co z kolei zwiększy wpływy PFRON. Mimo tych uwag, nowy obowiązek dla firm został zachowany, a doprecyzowane brzmienie wspomnianego przepisu przewiduje, że przedsiębiorstwo ma taką informację przekazywać wraz z fakturą potwierdzającą zakup jej usług lub produkcji. Jednocześnie resort zmodyfikował treść art. 22 ust. 9 ustawy w taki sposób, że przy ustalaniu stanu zatrudnienia, który ma potwierdzać, czy sprzedający spełnia kryteria do przyznawania obniżeń, ma być brane pod uwagę zatrudnienie pracowników na dzień wystawienia faktury dokumentującej dany zakup.

– Jest to absurdalny wymóg, bo firmy nie działają w ten sposób, że jednego dnia w miesiącu wystawiają wszystkie faktury, tylko robią to na bieżąco. Stan zatrudnienia, ze względu choćby na urlopy, też może się zmieniać – mówi Edyta Sieradzka, wiceprezes Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Dodaje, że przedsiębiorcy będą musieli wyliczać dwa wskaźniki. Pierwszy, potrzebny do wyliczenia ulgi, będzie tak jak do tej pory opierał się na stanie zatrudnienia na koniec miesiąca. Ten drugi – służący potwierdzeniu, że firma ma prawo udzielać ulg – będzie bazował na liczbie podwładnych konkretnego dnia.

Sprzeciw pracodawców budziło też wprowadzenie do art. 22b ustawy nowej sankcji finansowej. Ma być stosowana, gdy firma nie będzie wywiązywała się z obowiązku przekazywania kontrahentom informacji o możliwości skorzystania z ulgi. Apele zatrudniających nie pomogły – ministerstwo nie zrezygnowało z kary. Będzie ona za to niższa. Początkowo MRPiPS chciał bowiem, aby wynosiła 30 proc. kwoty określonej na fakturze. Teraz proponuje 10 proc.

– Kara wprawdzie ma być niższa, ale i tak firmy udzielające ulg będą musiały pilnować, czy ich kontrahent na pewno otrzymał informację. Trzeba będzie wysyłać ją listem poleconym, żeby mieć pewność – podkreśla Edyta Sieradzka.

Ponadto w nowej wersji projektu znalazła się istotna zmiana, która ma pozwolić na korzystanie z ulg jednostkom organizacyjnym samorządów, np. bibliotekom czy ośrodkom sportowym. Straciły one do tego prawo w efekcie obowiązującej od początku br. centralizacji VAT. Dzięki nowelizacji będą mogły ponownie uzyskać obniżenie, o ile ich dane znajdą się na fakturze wystawianej gminie czy powiatowi. Wreszcie pracodawcy będą mieli więcej czasu na przygotowanie się do nowych regulacji zawartych w art. 22, bo wejdą w życie nie 1 kwietnia, ale 1 lipca 2018 r.

572 pracodawców jest uprawnionych do udzielania ulg we wpłatach na PFRON

 

fot. ShutterStock