Polski system na ratunek bankom

Braintri należy do czołówki polskich fintechów – firm zajmujących się wykorzystaniem technologii informatycznych w branży finansowej. Zespół współtworzył narodowy system płatności mobilnych Blik, zdobył uznanie jurorów i publiczności podczas ubiegłorocznych targów Finovate w Nowym Jorku, a przede wszystkim wdraża innowacyjne na skalę światową rozwiązania.

Braintri znane jest przede wszystkim z technologii płatności zbliżeniowych Jiffee. Jest ona rozwijana w ramach projektu NCBiR, a w niedługim czasie zostanie wprowadzona pilotażowo we współpracy z jednym z partnerów. To jednak nie jedyna specjalność polskiego fintechu. Zespół zajmuje się również wdrażaniem rozwiązań big data, czyli dotyczących przetwarzania ogromnych ilości danych. Firma opracowała system Biffee, który może odciążyć banki i przyczynić się do drastycznego zmniejszenia kosztów ich funkcjonowania.

Biffee – rozwiązanie dla banków na całym świecie

Większość banków wciąż wykorzystuje stare systemy centralne, projektowane w latach 80. i 90. Wtedy placówki odwiedzaliśmy maksymalnie kilka razy w miesiącu. Błyskawicznie zmieniająca się rzeczywistość powoduje jednak, że dziś te systemy nie są dostosowane do bieżących potrzeb. Współczesny klient odwiedza bank parę razy w roku. Zamiast tego dużo częściej loguje się do bankowości internetowej, a przede wszystkim mobilnej – dla najaktywniejszej grupy klientów liczba logowań wynosi nawet osiem dziennie. Zmiana sposobu korzystania z usług powoduje, że kilkudziesięcioletnie systemy muszą obsługiwać przekazywanie ogromnych ilości danych do kanałów elektronicznych, co przekłada się na zużywanie mocy obliczeniowych na proste operacje odczytu.

– Dlaczego jest to takie problematyczne? Podczas logowania się do bankowości internetowej lub mobilnej pojedynczy klient generuje kilka prostych zapytań typu saldo rachunku, lista rachunków lub historia transakcji do systemu centralnego. Biorąc pod uwagę liczbę odbiorców oraz to, jak często się logujemy każdego dnia, dochodzi do zużycia mocy obliczeniowych systemów centralnych działających zazwyczaj na drogich komputerach klasy mainframe – tłumaczy Wojciech Zatorski, wiceprezes Braintri.

Rozwiązanie proponowane przez firmę bazuje na technologii warstwy pośredniej, którą można wdrożyć niezależnie od oprogramowania stosowanego przez dany bank. Pobiera ona dane z systemu centralnego, analizuje ich strukturę i pozwala na efektywne wykorzystanie. Gdy klient banku korzystającego z technologii firmy Braintri loguje się na swoje konto, potrzebne do tej operacji dane pobierane są nie z systemu centralnego, ale właśnie z platformy Biffee. To powoduje, że system centralny nie zostaje nadmiernie obciążony i ma wolne zasoby na zajęcie się swoją podstawową działalnością. Ponadto, Biffee działa na standardowych serwerach klasy Intel, które są dużo tańsze.

Walorem platformy jest również możliwość przeszukiwania historii transakcji poprzez „proste pytania”, co przypomina sposób, w jaki korzystamy z Google. Dzięki Biffee bank zyskuje dużo większe możliwości analityki, a to już otwiera pole do popisu. Skuteczna analiza zachowań konsumenckich daje możliwość trafnego dobierania propozycji nowych produktów. Może być również skuteczniejsza w obliczaniu tzw. ratingu kredytowego.

Zniwelować skutki PSD II

Rozwiązania odciążające systemy centralne są dla banków interesujące szczególnie w obliczu wejścia w życie PSD II. Ta dyrektywa nakazuje im udostępnienie swoich systemów organizacjom trzecim – różnego rodzaju fintechom lub innym bankom, które po autoryzacji przez klienta będą mogły pobierać historie transakcji. To spowoduje, że systemy będą otrzymywały dodatkowe zapytania. Trudno jest oszacować ich liczbę, ale banki już teraz obawiają się wzrostu obciążenia mocy obliczeniowych, a co za tym idzie zwiększonych kosztów ich obsługi. Obecnie w największych bankach na świecie roczne koszty utrzymania systemów mainframe to dziesiątki milionów dolarów.

– Tymczasem nasze rozwiązanie pozwala zredukować te koszty, a inwestycja zwraca się w poniżej roku. Dlatego klienci szybko przechodzą od pytania „ile to kosztuje?” do „na kiedy możemy to mieć?” – podkreśla Wojciech Zatorski.

Dawid Kwiecień

O Dawid Kwiecień

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej