Polski system przeciwlotniczy z armatą 35 mm na finiszu. „Programowalna amunicja i możliwości eksportowe”

Artyleryjski system obrony przeciwlotniczej oparty o armatę kalibru 35 mm to produkt polskiej firmy PIT-RADWAR oferowany Siłom Zbrojny RP. Prace nad sprzętem są już obecnie na finiszu, a warszawska spółka liczy nie tylko na zamówienia krajowe, ale też na eksport swojego rozwiązania. Najpoważniejszym kandydatem są Indie. 

System powstał na bazie projektu przeciwlotniczego zestawu artyleryjskiego „Loara”, opracowanego przez PIT-RADWAR w latach 90. XX wieku. Program zakończył się zbudowaniem zaledwie jednego zestawu serii wdrożeniowej, został ostatecznie zakończony przez Ministerstwo Obrony Narodowej w 2009 roku i stał się dla warszawskiej spółki bazą do dalszych prac.

35 głowicaFot. PIT-RADWAR.

Na podstawie doświadczeń zdobytych podczas prac nad Loarą, na którą przeznaczono ok. 300 mln PLN, oraz dzięki wykorzystaniu zakupionej w ramach tego programu licencji na produkcję i rozwój 35 mm automatu KDA z firmy Oerlikon Contraves, PIT-RADWAR opracował nowe systemy, które już wkrótce mają szansę trafić zarówno do Marynarki Wojennej, jak i Wojsk Lądowych, a także na eksport.

Wersja morska systemu, o roboczej nazwie AM-35, której głównym elementem jest armata morska zbudowana na bazie 35 mm automatu KDA, pomyślnie przeszła badania morskie zakończone we wrześniu 2016 roku. Obecnie system morski przechodzi badania kwalifikacyjne, które mają zakończyć się w 2018 roku. Projekt współfinansowany jest przez Skarb Państwa reprezentowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i realizowany przez konsorcjum w skład którego wchodzą: WAT (lider), PIT-RADWAR S.A. (główny integrator systemu), ZM TARNÓW S.A. i AMW. Docelowo zestaw ma zostać zainstalowany, po pomyślnym przejściu badań kwalifikacyjnych, na niszczycielach min klasy Kormoran II. W przyszłości niewykluczone jest także jego wykorzystanie na innych typach okrętów, w tym jednostkach które mają powstać w ramach programów Czapla i Miecznik. Obecne testy są prowadzone na korwecie ORP „Kaszub”.

AM-35Fot. PIT-RADWAR SA.

System AM-35 składa się z czterech głównych elementów: automatycznej armaty morskiej kalibru 35 mm, zintegrowanej optoelektronicznej głowicy śledzącej ZGS-158M, podstawowego stanowiska kierowania ogniem SKO oraz rezerwowego stanowiska kierowania ogniem RSKO.

Jednym z głównych wyzwań, przed jakim stanęli konstruktorzy morskiej wersji armaty AM 35, było zapewnienie broni odpowiedniej stabilizacji umożliwiającej strzelanie z okrętu znajdującego się w ruchu, w tym na wzburzonym morzu. Chodzi tu przede wszystkim o stabilizację części obrotowych armaty oraz głowicy w płaszczyźnie azymutu i elewacji. System stabilizacji opracowany przez PIT-RADWAR, który został wdrożony i przetestowany z bardzo dobrymi wynikami w różnych warunkach morskich, pozwolił aby prototyp systemu armaty morskiej poddać badaniom kwalifikacyjnym. Doświadczenia firmy PIT-RADWAR zebrane przy tych pracach mają jednak zostać wykorzystane nie tylko w wersji dla Marynarki Wojennej.

Także system opracowywany dla Wojsk Lądowych dedykowany do programu „Noteć”, będący obecnie w stadium Dialogu Technicznego, skorzysta z opracowanych technologii. Chodzi tu przede wszystkim o projektowaną wersję mobilną, która mogłaby zostać zamontowana na platformie kołowej lub gąsienicowej. Miałaby ona zapewnić obronę wojsk zmechanizowanych i pancernych znajdujących się w ruchu, co zresztą pozostaje w zgodności z zamkniętym projektem Loara. Wraz z samobieżnymi zestawami rakietowymi Poprad zapewniłoby to zdolność do obrony przeciwlotniczej znajdującym się w ruchu oddziałom wojsk lądowych na krótkich dystansach.

35 mm bateriaFot. PIT-RADWAR.

Podstawowym elementem ogniowym systemu opracowanego przez PIT-RADWAR jest, podobnie jak w przypadku systemu morskiego, automat KDA kalibru 35 mm, do którego produkcji została przez CNPEP RADWAR (obecnie PIT-RADWAR S.A.) zakupiona licencja w Szwajcarii w 1995 roku. Następnie firma przekazała dokumentację i oprzyrządowanie do Huty Stalowa Wola na mocy nieodpłatnej umowy wdrożeniowej, gdzie obecnie prowadzona jest produkcja.

Automat KDA może strzelać w tempie do 550 strzałów na minutę i razić cele na dystansie do 5,5 km i pułapie do 3,5 km. System jest skuteczny przy strzelaniu do celów poruszających się z prędkościami do 600 m/s. Unikalną zaletą automatu KDA jest dwustronne zasilanie w amunicję z możliwością szybkiej zmiany strony zasilania.

Obecnie bardzo ważnym elementem prowadzonych prac jest opracowanie amunicji programowalnej kal. 35 mm. Projekt jest na etapie badań zakładowych prototypu. Sprawozdanie z nich ma być gotowe w czwartym kwartale 2017 roku. Pocisk, nad którym pracuje MESKO S.A. przy współpracy z PIT-RADWAR S.A., ma składać się z ponad 100 subpocisków. Pozwala to na stworzenie w odpowiedniej odległości przed celem dużej chmury odłamków. Dzięki takiej filozofii działania amunicji, zwiększa się znacząco prawdopodobieństwo trafienia celu, zwłaszcza celów o bardzo małych powierzchniach takich jak statki bezpilotowe i małe drony. Przy tym operator systemu, dzięki dwustronnemu zasilaniu w amunicję armaty, ma mieć możliwość zmiany typu używanej amunicji w czasie poniżej 1 sekundy, a więc w zależności od okoliczności będzie mógł łatwo zmienić amunicję programowalną na podkalibrową i odwrotnie.

AM-35 PIT-RADWARAutomat KDA 35 mm ma taśmowe zasilanie w amunicję z dwóch stron. Fot. PIT-RADWAR S.A.

Należy przy tym podkreślić, że klasyczna amunicja podkalibrowa ma również szereg zalet w stosunku do pocisków typu „airburst” wchodzących w skład amunicji programowalnej. Kinetyczna amunicja przeciwpancerna lepiej sprawdza się przede wszystkim w prowadzeniu ognia na długi dystans i do celów szybko lecących, ze względu na lepsze właściwości balistyczne, a zwłaszcza znacznie wyższą prędkość lotu i mniejszą masę. Warto zwrócić uwagę na to, że obydwa systemy (morski i lądowy) przeznaczone są nie tylko do zwalczania celów powietrznych, ale też lekko opancerzonych celów naziemnych i  nawodnych.

Co istotne w wersji lądowej wszystkie trzy komponenty systemu (wóz kierowania ogniem WG-35, armaty A-35 oraz AG-35 i amunicja programowalna) są już ze sobą zintegrowane. Dzięki temu, że PIT-RADWAR prowadzi prace również nad systemem rakietowym „Poprad” i stacjami radiolokacyjnymi istnieje bardzo duży potencjał rozwojowy, który umożliwia realizację nowoczesnego i kompleksowego systemu obrony krótkiego zasięgu zarówno w wersji morskiej, jak i lądowej.

35 mm bateriaFot. PIT-RADWAR.

W kwestii przyszłości systemu przeciwlotniczego z armatą 35 mm, PIT-RADWAR proponuje swój produkt w programie „Noteć”. Wraz z wyrzutniami rakietowymi „Poprad” także wytwarzanymi przez warszawską spółkę i zamówionymi już przez Siły Zbrojne ma szansę stworzyć dolne piętro polskiej obrony przeciwlotniczej.

Produkt ma także potencjał eksportowy. Polską armatą potencjalnie zainteresowane są Indie, które przygotowują się do zakupu 428 armat przeciwlotniczych – następców systemów 40 mm Bofors L/70 oraz 23 mm ZU-23-2. W przypadku tego klienta ważne jest jednak przeniesienie przynajmniej 50 proc. produkcji na subkontynent w ramach programu „Make in India”. Swoje zainteresowanie polską armatą przeciwlotniczą wyrażają także inne kraje.