Przyjazna mieszkańcom, przyjazna środowisku

Koszalińska Spółdzielnia Mieszkaniowa “Przylesie” jest nie tylko jedną z największych w Polsce. Charakteryzuje ją również profesjonalne zarządzanie oraz nowoczesne i ekologiczne podejście do realizowanych inwestycji.

Zostali Państwo nominowani do tytułu „Ekostrateg 2019” w związku z wykorzystaniem w swoich zasobach technologii przyjaznych środowisku. Czy mogą Państwo powiedzieć coś więcej na ten temat?

Zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych w zasobach spółdzielczych ma różne cele w zależności od wieku nieruchomości, którymi zarządzamy. Mamy budynki blisko 50-letnie, jak i nowe, 2-3 letnie. Różne są więc oczekiwania co do komfortu zamieszkiwania i różne metody na najefektywniejsze jego podnoszenie. Przede wszystkim musimy znać swoje zasoby i ich potrzeby. My sukcesywnie od wielu lat wspomagamy fundusze remontowe środkami z nadwyżki bilansowej, którą wypracowujemy z prowadzonej działalności gospodarczej. Dzięki temu budynki są ocieplone, mają odnawiane elewacje, poprawiana jest infrastruktura techniczna na osiedlach. Dzięki modernizacjom w postaci m.in. wymiany wszystkich wind na energooszczędne, instalowaniu inteligentnego oświetlenia, montażu urządzeń do zdalnego odczytu stanu wodomierzy i kosztów ciepła, koszty eksploatacji utrzymujemy na niskim poziomie – mimo wzrostu cen na rynku. Kilka lat temu zlikwidowaliśmy wszystkie tzw. junkersy, doprowadzając ciepłą wodę do mieszkań, a tym samym wyeliminowaliśmy zagrożenie zatrucia czadem. Rozpoczęliśmy też program przebudowy elewacji sześciu budynków – w ubiegłym roku wykonaliśmy termomodernizację 7,5 tys. m2 elewacji, teraz kontynuujemy proces na powierzchni 6,6 tys. m2. Już po pierwszym etapie prac otrzymaliśmy certyfikaty za energooszczędność obiektu. Spółdzielnia znacznie zmniejszyła zużycie energii, o czym świadczą przede wszystkim dwa fakty – obniżenie mocy zamówionej na starszych zasobach z MEC Sp. z o.o. oraz uzyskiwanie świadectw energetycznych. Korzystamy wyłącznie z ciepła systemowego, nie emitujemy zanieczyszczeń niskoemisyjnych, za co otrzymaliśmy certyfikat „NO SMOG”. Nowe budynki, które oddajemy do użytku to nowoczesne energooszczędne obiekty wielorodzinne z garażami podziemnymi, wykonane według nowych technologii.

Jak wyglądają Państwa obecne oraz przyszłe inwestycje?

Staramy się każdego roku oddać do użytku nowy budynek wielorodzinny z garażem podziemnym wielostanowiskowym. Plan inwestycyjny ustalany jest w oparciu o zapotrzebowanie na rynku. Naszym atutem jest cena, jakość, atrakcyjne położenie terenu z zabezpieczeniem pełnej infrastruktury technicznej i socjalnej. Finansowanie inwestycji pochodzi ze środków własnych spółdzielni i przyszłych użytkowników lokalu, nie zaciągamy kredytów bankowych. Lokale niesprzedane zostają wynajęte, co również generuje dochody. Nasze inwestycje to nie tylko budownictwo mieszkaniowe – wybudowaliśmy nowoczesną halę targową, w tym roku kończymy kolejny budynek handlowy. Modernizujemy i przebudowujemy też istniejące lokale użytkowe, jeśli są takie potrzeby technologiczne lub konstrukcyjne. Wszędzie gdzie jest to możliwe tworzymy nowe miejsca parkingowe, ale też w celu likwidacji barier architektonicznych dobudowujemy windy osobowe do istniejących budynków administracyjnych. Poszukujemy na ten cel wsparcia z budżetu państwa, ale niestety musimy finansować to ze swoich środków.

Koszalińska Spółdzielnia Mieszkaniowa Przylesie, Prezes Kazimierz Okińczyc
Prezes zarządu Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przylesie”, Kazimierz Okińczyc

W Polsce wciąż brakuje mieszkań. Czy włączenie spółdzielni mieszkaniowych w realizacje rządowych programów budownictwa to dobry pomysł?

Jak najbardziej, spółdzielnia może bez przeszkód realizować politykę mieszkaniową i do tego prowadzić działalność gospodarczą, co przynosi dla państwa dochód w postaci podatku. Stawiając budynki i oferując lokale mieszkalne z zapewnieniem pełnej infrastruktury do sprzedaży bądź wynajmu, pośrednio już ją prowadzimy. Ale program budownictwa ze wsparciem państwa musi uwzględniać korzyści dla obu stron. Bez zmiany ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, umożliwiającą szybką eksmisję dłużników oraz określony ustawowo wskaźnik rentowności stawki czynszu, budowa tego typu mieszkań przy obecnych zapisach prawnych stanowi zbyt duże ryzyko ekonomiczne.

Rolą spółdzielni jest nie tylko zarządzanie nieruchomościami. Jak wygląda oferta kulturalno–rekreacyjna KSM „Przylesie”? Czy mają Państwo specjalne narzędzia służące pomocy mieszkańcom, którzy w danym momencie znajdują się w kłopotliwej sytuacji?

Ofertę naszych trzech klubów osiedlowych przygotowujemy dla wszystkich mieszkańców bez względu na wiek – każdego roku opracowujemy plan działalności skierowany do różnych grup. Poprzedzamy to analizą demograficzną. Propozycji mamy dużo – od grup zainteresowań po zajęcia sportowe i festyny. Z zasady instrumenty do pomocy socjalnej mają instytucje państwowe, ale staramy się wspierać je wiedzą i informacją o osobach potrzebujących wsparcia. Sami ze swojej strony zapewniamy spotkania świąteczne i integracyjne dla osób samotnych i starszych. O ile jest to w naszych możliwościach, pomagamy rozwiązać problemy mieszkaniowe lub prawne.

Jak Państwo oceniają obecną sytuację spółdzielni mieszkaniowych?

Jak dotąd każda zmiana ustawy powodowała powstawanie dodatkowych kosztów i dezorganizowała nam pracę. Ostatnia aktualizacja prawa z 2017 r. wprowadziła szereg niespójnych i nielogicznych zmian, łamiących zasady swobody gospodarczej, które budzą wiele wątpliwości interpretacyjnych. „Przylesie” to duży i stabilny podmiot gospodarczy, więc radzimy sobie z tymi problemami, ale chcielibyśmy, by przynajmniej w obrocie gospodarczym i prawnym spółdzielnia była traktowana jednakowo z innymi przedsiębiorcami w ramach „Konstytucji dla biznesu”. Zamiast tego jesteśmy ustawicznie wykluczani z możliwości skorzystania z dofinansowania projektów, bądź wsparcia finansowego.

Co jest ważne w tworzeniu tak istotnej dla całego miasta infrastruktury oraz jak działać, by integrować ze sobą lokalną społeczność?

Należy być wyczulonym na potrzeby mieszkańców, budować społeczność lokalną w interesie dobra wspólnego, a przede wszystkim solidarnie rozwiązywać problemy.

Dawid Kwiecień

O Dawid Kwiecień

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej