Skąd wziąć pieniądze na inwestycje samorządowe?

25 kwietnia w Krakowie odbyła się XIX Konferencja Samorządowa zorganizowana przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski. Głównym tematem rozmów, w które włączył się również wiceminister inwestycji i rozwoju Witold Słowik, były sposoby finansowania inwestycji samorządowych: fundusze unijne, Plan Junckera i partnerstwo publiczno- prywatne.

Program Infrastruktura i Środowisko to tak naprawdę największy program inwestycyjny w historii funduszy polityki spójności. Trudno znaleźć gminę w Polsce, w której nie byłoby tabliczki informującej o tym, że inwestycja powstała z jego udziałem – powiedział Witold Słowik.

Pieniądze pochodzące z programu mają wspierać inwestycje w transporcie, ochronie środowiska, energetyce, ochronie zdrowia i kultury. Jednym z największych beneficjentów tych funduszy są właśnie samorządy.

Na wpływ programu na konkretną gminę trzeba patrzeć szerzej. Samorządy same realizują inwestycje, ale na kondycję gminy wpływa też to, co robią inne podmioty. Przykład? 12 obwodnic miast, m.in. Bełchatowa, Jarocina czy Ostrowa Wielkopolskiego, które ze wsparciem z programu wybudowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad- podkreślił Słowik.

Za kilka miesięcy samorządu będą znów mogły składać wnioski o współfinansowanie swoich inwestycji w ramach programu. Już w lipcu ruszy konkurs na dofinansowanie projektów dotyczących infrastruktury kolei miejskiej. W jego puli znajdzie się 800 mln zł. Czwarty kwartał przyniesie miastom 300 mln zł przeznaczonych na dofinansowanie projektów w zakresie rozwoju transportu publicznego. W kwietniu i w maju do rozdysponowania na projekty dotyczące ochrony środowiska będzie blisko 550 mln zł.

Witold Słowik podkreślił, że większość inwestycji infrastrukturalnych w Polsce kojarzy się z funduszami unijnymi i zachęcił do poszukiwania innych źródeł finansowania.

Dotacje z UE są powszechnie dostępne i większość samorządów wie, jak z nich korzystać. Musimy jednak patrzeć dalej i dlatego w naszej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju podkreślamy, że trzeba szukać także innych źródeł finansowania. A takimi są właśnie partnerstwo publiczno-prywatne (PPP) i Plan Junckera – mówił wiceminister.

Partnerstwo publiczno- prywatne w Polsce to w większości niewielkie inwestycje samorządowe o niskiej wartości. Do tej pory podpisano zaledwie 117 umów w modelu PPP o łącznej wartości 5,6 mld zł. Oznacza to, że średni koszt jednej inwestycji to nieco ponad 50 mln zł.

Jesteśmy pierwszym rządem, który zapalił zielone światło dla PPP. Przyjęliśmy rządową politykę rozwoju partnerstwa i konsekwentnie ją wdrażamy. Na przykład w Sejmie jest teraz ustawa, której zadaniem jest rozruszanie rynku PPP. Chcielibyśmy, żeby nie tylko samorządy chętniej korzystały z tej formy finansowania, ale też instytucje centralne – powiedział Witold Słowik.

Kolejnym źródłem dofinansowania inwestycji samorządowych jest Plan Junckera. Polska jest piątym krajem w Unii Europejskiej, który najchętniej sięga po te fundusze. Obecnie zatwierdzonych jest 26 inwestycji o wartości 30,7 mld zł, z czego 10,5 mld pochodzi z tego źródła.

Zachęcamy samorządy do korzystania z tego źródła. Można z niego sfinansować różne inwestycje – transportowe, w ochronę środowiska czy energetykę. Wspieramy też podmioty, które chcą zwrócić się do EBI o takie wsparcie – poinformował Witold Słowik.