Smart wodociągi w Ząbkach

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Ząbkach sp. z o. o.

Idea inteligentnych miast kojarzy się najczęściej z elektrycznie zasilanym transportem miejskim i odnawialnymi źródłami energii. Mało kto zastanawia się czy zaopatrzenie w wodę może odbywać się inteligentnie. Takie wyzwanie postawił sobie prezes PWiK w Ząbkach, Janusz Tomasz Czarnogórski. W rozmowie z Pauliną Jaworską mówi jak ważnym surowcem jest woda, dlaczego powinniśmy ją oszczędzać i czy wodociągi w Polsce mogą być smart.

Rozpoczęli Państwo „inteligentną” inwestycję w wodomierze. Jakie są jej założenia?

Trwa cyfrowa rewolucja– widać ją również w branży wodociągowej. Jako prezes spółki wod-kan od dłuższego czasu zamierzałem zmierzyć się z wyzwaniem – jakim jest zastąpienie obchodzonego systemu inkasenckiego – systemem stacjonarnym, gdzie dane z liczników są automatycznie – online przekazywane do mojego systemu informatycznego.

Nasze obecne rozwiązanie opiera się jeszcze na inkasentach- gromadzone dane są przekazywane co dwa miesiące – co znacznie utrudnia przepływ informacji. Jednak świat idzie do przodu i jest potrzeba pozyskania szybkiej informacji. Aby efektywnie walczyć z awariami czy innymi nieprawidłowościami na sieci wodociągowej potrzebujemy danych z wodomierzy w czasie rzeczywistym.

W ubiegłym roku rozpoczęliśmy więc pilotażowy program, w którym podłączyliśmy 309 wodomierzy połączonych z koncentratorami. Te przesyłają dane do stacji bazowej, a stamtąd przekazywane są do naszej platformy, do której mamy dostęp online. Skuteczność tego rozwiązania sprawiła, że ogłosiliśmy kolejny przetarg, na wymianę pozostałych wodomierzy. Zaproponowano nam system LoRa – składający się z nadajników sieci dalekiego zasięgu. Za pomocą systemu GSM stacje odbiorcze zbierają dane jednocześnie je przetwarzając. Mamy dostęp do takich informacji, jak: zużycie wody, wycieki, awarie oraz wszelkie działania na przyłączu. System LoRA to niezwykle efektywny system, który może być również wsparciem informatycznym nie tylko dla wodociągów, ale także sieci rowerów miejskich, czujników smogu, hałasu, temperatury, czy systemu parkowania. Jest to program realnego smart city w koncepcji Internetu rzeczy. Obecnie planujemy uruchomić swój własny system, aby uregulować sytuację tzw. „ryczałtowców” – czyli osób korzystających z własnych ujęć, opłacających ryczałt od zadeklarowanej liczby użytkowników w ramach gospodarstwa domowego. Niestety, rozwiązanie obecne nie ukazuje realnego zużycia wody oraz odprowadzanych ścieków w przeliczeniu na gospodarstwo domowe. Teraz – zgodnie z uchwałą rady miejskiej z grudnia 2018 roku, jako spółka jesteśmy zobligowani do założenia wodomierza na każde takie ujęcie. W Ząbkach jest to ok. 2 tys. ujęć, w których dopiero dowiemy się, jakie jest rzeczywiste zużycie wody i ścieków. Pragnę zauważyć, że w takich gospodarstwach są także własne stacje do oczyszczania wody, które pochłaniają bardzo duże ilości energii elektrycznej i wody do wtórnego płukania. W konsekwencji ‘ryczałtowcy” zużywają znacznie więcej swojej wody i produkują ścieków niż deklarują. Finalnie stworzymy aplikację, która automatycznie przeliczy też te dane na ilość odpadów komunalnych wyprodukowanych na danej posesji.

W tej chwili jestem w trakcie podpisywania umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na prace badawcze i rozwojowe w ramach programu SOKÓŁ. Mam również wsparcie Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie, a projekt badawczy był pozytywnie opiniowany przez naukowców z Politechniki Lubelskiej. To rozwiązanie – myślę – zachęci do oszczędzania wody przez naszych mieszkańców. Jest to bardzo ważne w ujęciu globalnym, dla naszej planety, ale także dla każdego z nas.

Rozwiązania te będziemy wdrażać – po okresie badawczym w sąsiednich wodociągach, mamy już podpisane listy intencyjne w tej sprawie.

Jaka wyzwania stoją przed branżą wodociągową?

W związku z rosnącymi cenami energii nasza branża powinna pójść w stronę ograniczenia zużycia energii. Firmy wodociągowe pochłaniają jej gigantyczne ilości. Za dwa miesiące oddamy do użytku budynek socjalno-administracyjny energooszczędny, pasywny, wykorzystujący energię z wody produkowanej na SUW wraz z stacją do ładowania samochodów elektrycznych (projekt finansowany ze źródeł zewnętrznych). Mamy również gotową dokumentację na farmę fotowoltaiczną – szukamy obecnie programu na dofinansowanie. Ilość zakumulowanej energii w wodzie którą produkujemy jest tak duża, że moglibyśmy ją również wykorzystać nie tylko na użytek własny, ale np. zasilić nią pobliskie osiedle.
Drugim kierunkiem jest właśnie wykorzystanie i wdrażanie systemów smart do produkcji i dystrybucji wody, a przez to walka z awariami, wyciekami czy innymi niepożądanymi działaniami. Powtórzę: musimy oszczędzać wodę. Każdy metr sześcienny wody jest dla nas bezcenny – co widać po ostatniej fali upałów. Kolejne nasze wyzwanie to wymiana infrastruktury i nowe systemy zarządzania w koncepcji smart. Jak wskazują badania przyszłość zarządzania w firmach wodociągowych to właśnie korzystanie z Big Data i IOT. W naszym przypadku to połączenie aplikacji SIMAX agregującej dane pomiarowe, platformy E- BOK, kalibrację modelu hydraulicznego EPANET z danymi z map numerycznych GIS oraz aplikacji SCADA.

Posiadają Państwo własną markę wody „Drewniczanka”. To nie jest popularny pomysł wśród zakładów wodociągowych…

Gdy w 2017 roku oddaliśmy własną stację uzdatniania wody, okazało się, że parametry wody są tak dobre, że można ją pić bezpośrednio z kranu – często jest lepsza od wody stołowej kupowanej w sklepach. W konkursie wyłoniliśmy dla niej nazwę, na cześć naszego lokalnego bohatera z czasów Powstania Listopadowego. Mamy też zastrzeżony znak towarowy „ Drewniczanka”
Tym samym promujemy picie naszej wody z kranu. Zaczęliśmy najprościej- od siebie. Następnie w szkołach na terenie miasta zainstalowaliśmy tzw. „źródełka”, z których dzieci mogą pić wodę bezpośrednio. Później zainstalowaliśmy je w parku, gdzie można także nalać wody do butelki oraz napoić swojego czworonoga ze specjalnej misy. Sukcesywnie będziemy instalować „źródełka” w innych obiektach użyteczności publicznej. W przyszłości być może zaczniemy produkcję wody butelkowanej, oczywiście w butelkach szklanych.

Paulina Jaworska

O Paulina Jaworska

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej