Split payment dla przedsiębiorców

1 lipca w życie weszło tzw. split payment. Dla przedsiębiorców oznacza to podzielność płatności VAT. Zdaniem Ministerstwa Finansów ma to być recepta na oszustwa podatkowe, a zadaniem split payment jest ochrona przedsiębiorców przed nierzetelnymi kontrahentami.

Podstawą podzielonej płatności jest rozdzielenie zapłaty na dwie części: rachunek wartości sprzedaży netto oraz kwotę odpowiadającą podatku VAT. Podziału automatycznie dokonuje bank przez konto firmowe bez składania dodatkowych wniosków. Mechanizm ten znajduje swoje zastosowanie w transakcjach B2B. Zakupy dokonywane przez konsumentów nieprowadzących swojej działalności uniemożliwią zastosowanie mechanizmu split payment.

Podzielność płatności jest nowatorskim instrumentem, gdyż podatnik ma prawo z rachunku VAT przenosić wartości na inny rachunek VAT kontrahenta. Nie jest to ustanowione w żadnym innym kraju, pomimo tego że split mayment działa już we Włoszech czy Czechach. Póki co jest to czynność dobrowolna, tak więc o jego stosowaniu będzie decydował nabywca. Kontrahenci natomiast czują swobodę i sami decydują w jaki sposób dokonują rozliczeń.

Niestety nie będzie możliwa transakcja jednym przelewem, przez to że rozdzielność musi być powiązana z konkretną fakturą. Podatnik nie będzie mógł zapłacić jednym przelewem zbiorczo. Z punktu widzenia przepisów możliwe będzie zrobienie dwóch odrębnych przelewów, w tym jednego tradycyjnego w walucie obcej.

Dzięki nowemu prawu budżet kraju ma wzrosnąć do 82 mld zł. Aby split payment stał się mechanizmem obligatoryjnym, potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej, a później Rady Unii Europejskiej. Obowiązek będzie wówczas należał do sektorów, w których odkryto oszusta podatkowe.

 

fot. pixabay