Spotkanie dotyczące polityki spójności

W środę 20 czerwca w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju toczyły się rozmowy dotyczące przyszłości polityki spójności. W obradach wziął udział Marc Lemaître – dyrektor generalny ds. polityki regionalnej i miejskiej, Jerzy Kwieciński – minister inwestycji i rozwoju oraz marszałkowie województw i wiceministrowie odpowiedzialni za fundusze unijne w poszczególnych resortach.

Paweł Chorąży – wiceminister inwestycji i rozwoju podkreślał zalety polityki spójności i gotowość do zawarcia porozumienia w tej sprawie jednocześnie sprzeciwiając się wszelkim rozwiązaniom dyskryminującą nasz kraj.

Negatywnie oceniamy cięcia w budżecie polityki spójności, które pod koniec maja w pakiecie dla polityki spójności przedstawiła Komisja Europejska. Ograniczy to zdecydowanie środki na kluczowe inwestycje – powiedział Paweł Chorąży.

Marca Lemaître przychylnie wypowiadał się na temat Polski i naszych wyników we wdrażaniu funduszy unijnych

Przyjechaliśmy dziś tutaj przekonani, że ten wynik może się powtórzyć w przypadku funduszy po 2020 roku. Jesteśmy gotowi pomóc w tym Polsce – powiedział przedstawiciel Komisji Europejskiej.

Po rozmowach z członkami rządu przedstawiciel komisji spotkał się z Jerzym Kwiecińskim na rozmowę twarzą w twarz. Kwieciński zaznaczył, że Polska ma zastrzeżenia do propozycji Komisji Europejskiej, ale jest otwarta na dialog. Według ministra Polska nie jest jedynym krajem, który nie zgadza się z rozwiązaniami zaproponowanymi przez Komisję Europejską, dlatego czekają nas długie i trudne negocjacje.

Na zakończenie obrad odbyło się spotkanie Pawła Chorążego i Marca Lemaître’a z marszałkami poszczególnych województw.

Pod koniec maja Komisja Europejska przedstawiła swoją wizję polityki spójności po 2020 roku. Według założeń Komisji budżet na politykę spójności, z której obficie korzysta Polska, w perspektywie 2021-2027 miałby być mniejszy o 10 procent w stosunku do lat 2014-2020. Cięcia w tak zwanych kopertach narodowych, czyli środkach przyznanych konkretnym państwom, miałyby w największym stopniu dotknąć Węgry, Litwę, Estonię, Czechy, Maltę, Polskę, Słowację i Niemcy.