Szczepienia przeciw grypie mniej skuteczne?

Szczepienia przeciw grypie w tym roku okazały się być mniej skutecznie niż w latach ubiegłych. Przyczyny zaistniałej sytuacji wyjaśnia prof. Paweł Górski, kierownik I Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

„Od dwóch lat właściwie obserwujemy nieco mniejszą skuteczność szczepionki, ale to nie znaczy, że nie należy się szczepić. To jest kolosalny błąd, jeżeli się człowiek nie szczepi. Bo frakcja aktywna w tej szczepionce, czyli H1N1, jak również frakcja dwóch typów wirusa B, jest ciągle istotna i ona działa. Tylko jeden rodzaj mutacji jest mało aktywny” Zaznaczył jednak, że i on jest aktywny, tylko „nie w pełni tak, jak byśmy oczekiwali i jakie mamy doświadczenia z poprzednich lat”.

Szczepieniom przeciw grypie według specjalisty powinny się poddać szczególnie osoby po 50. roku życia, kobiety w ciąży, dzieci pomiędzy 6. miesiącem, 4. rokiem życia, chorzy na choroby przewlekłe takie jak: cukrzyca, astma, czy choroby układu oddechowego.

Jak podkreśla prof. Górski „grypa ma szczególne powinowactwo do układu oddechowego, ale poza nim wchodzi praktycznie do 3/4 naszych narządów. Atakuje również naczynia wieńcowe, układ nerwowy człowieka i to bardzo szeroko rozumiany. Może wchodzić do mięśnia sercowego, wywołując zapalnie mięśnia sercowego na ogół bardzo ciężkie, wreszcie grypa ma powinowactwo do zwojów nerwowych, które zawiadują sercem”.

Obecnie okres występowania zachorowań powiązanych z wirusem grypy znacznie się wydłużył. W wcześniejszych latach notowano zachorowania w okresie od lutego do kwietnia, na ten moment przypadki grypy rejestrowane są od września do maja.