Trendy kreuje Lean-Tech

Lean-Tech Sp. z o.o. to przedsiębiorstwo, które specjalizuje się w rozwiązaniach z zakresu automatyzacji i robotyzacji linii technologicznych. O innowacyjnym projekcie, synergii nauki z biznesem i przemyśle 4.0 mówi współzałożyciel firmy – Krzysztof Szafraniec.

Jakie były początki firmy Lean-Tech i czym zajmuje się spółka?

W 2009 roku postanowiliśmy stworzyć przedsiębiorstwo, którego działalność będzie odpowiedzią na zapotrzebowanie polskich i zagranicznych firm na kompleksowe rozwiązania z zakresu automatyzacji i robotyzacji linii technologicznych. Chcieliśmy być polską firmą inżynierską, której know-how będzie wsparciem dla zakładów produkcyjnych ulokowanych w strefach ekonomicznych. Nasze działania koncentrują się na realizacji projektów z zakresu automatyzacji linii produkcyjnych, automatyzacji intralogistyki i logistyki oraz dostarczania gotowych stanowisk produkcyjnych. Prężnie działający dział badawczo-rozwojowy pozwala nam samodzielnie kreować nowe rozwiązania i reagować na problemy firm, które zgłaszają się do nas w celu usprawnienia i modernizacji produkcji.

Realizują Państwo projekt wdrożenia innowacyjnego procesu wytwórczego stanowisk montażowych nowej generacji. Na czym polega to przedsięwzięcie?

Doświadczenie, które zebraliśmy na przestrzeni lat, doprowadziło nas do wniosku, że procesy zachodzące podczas projektowania i wykonywania linii montażowych, są na tyle powtarzalne, że warto byłoby je zautomatyzować. Projekt, który realizujemy, pozwolił na stworzenie koncepcji budowy takich linii oraz opracowanie i wdrożenie procesu wytwórczego w postaci uniwersalnego narzędzia ułatwiającego pracę naszych inżynierów. Obecnie jesteśmy na etapie uruchomienia produkcji, która pełną parą ruszy w czerwcu tego roku.

Współpracują Państwo z jednostkami naukowymi. Na czym polega ta współpraca?

Aktualnie współpracujemy z Politechniką Wrocławską i funkcjonującym w jej strukturze Wydziałem Mechanicznym oraz instytutami zajmującymi się automatyzacją, robotyzacją czy logistyką. Dział B+R, który stworzyliśmy i nowatorskie pomysły rodzące się w głowach naszych inżynierów były motorem napędowym do podjęcia współpracy z jednostkami naukowymi. Obecnie zatrudniamy pięć osób z tytułem doktora inżyniera wywodzących się z uczelni wyższych, które wspierają nasze działania. Wspólnie realizujemy niektóre projekty badawczo-rozwojowe, tworzymy nowe rozwiązania i przewidujemy trendy w branży, której jesteśmy prekursorami.

Państwa działalność wpisuje się koncepcję przemysłu 4.0. Jak w Polsce wygląda czwarta rewolucja przemysłowa?

Zarówno Polska, jak i inne kraje są na początku tej drogi. Nadchodzące zmiany są nieuniknione i składa się na nie wiele czynników. Rynek polski nie jest już rynkiem taniej siły roboczej, dlatego niektóre procesy produkcyjne próbuję się zautomatyzować i zrobotyzować. Przemysł 4.0 to słuszna koncepcja, którą powinniśmy przyjąć, by z sukcesami wdrażać innowacyjne rozwiązania na skalę Polski, Europy i świata.

Zostali Państwo nominowani do Polskiej Nagrody Innowacyjności 2018. Czym dla Państwa jest to wyróżnienie?

To wyróżnienie jest dla nas przede wszystkim potwierdzeniem tego, że wybraliśmy słuszny kierunek rozwoju. Nominacja pokazuje, że rozwiązania, które opracowujemy i wdrażamy, są zauważane nie tylko w naszej branży, ale i poza nią.