Uproszczenia podatkowe to tylko pozory. Potrzebne są głębsze zmiany

Resort finansów przedstawił ostatnio całą listę propozycji, które mają uczynić system podatkowy przyjaznym dla przedsiębiorców. Ale zdaniem ekspertów skorzysta na nich tylko niewielka grupa podatników. A jakby tego było mało, rząd w tym samym czasie przedstawił dwie propozycje zmian, które utrudnią życie wielu przedsiębiorstwom.

Dotychczas Ministerstwo Finansów stawiało na uszczelnienie systemu podatkowego, co znacznie utrudniło firmom życie. Doszedł im np. obowiązek przesyłania co miesiąc ewidencji VAT w formie jednolitego pliku kontrolnego (JPK_VAT), składania innych JPK na żądanie fiskusa, rozdzielania przychodów ze źródeł kapitałowych i pozostałych przychodów z działalności gospodarczej w CIT. Wprowadzono też sankcje za błędne rozliczenia podatku VAT oraz podzieloną płatność (system jest dobrowolny, ale de facto oznacza nowe obowiązki dla przedsiębiorców).

Teraz czas na uproszczenia systemu podatkowego. Tyle że lista planowanych zmian przedstawiona przez MF to głównie szczegółowe propozycje doregulowania PIT i CIT. Nie spowoduje to, że system podatkowy stanie się bardziej przejrzysty. Co więcej, duża część propozycji resortu to powtórzenie (przynajmniej na poziomie deklaracji, bo MF nie przedstawił jeszcze szczegółów rozwiązań) rozwiązań zawartych w projekcie uproszczeń podatkowych, jakie przedstawiło już wcześniej Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Nie jest też niestety tak, że resort postawił obecnie jedynie na uproszczenie życia przedsiębiorcom.