„Wody Polskie” – nie z pierwszym stycznia

Jak poinformowała Gazeta Prawna nowe Prawo Wodne nie wejdzie jednak w życie z pierwszym dniem nowego roku. Decyzja o jego wprowadzeniu została odroczona do końca pierwszego kwartału 2017. Powodem jest prawdopodobnie zbyt duża ilość proponowanych zmian, które ciężko będzie wdrożyć od razu. Projekt prawa wodnego został przyjęty 18 października bieżącego roku przez Radę ministrów, więc Ministerstwo Środowiska nie ma możliwości wprowadzania zmian. Ewentualne poprawki będą dopiero dokonywane na etapie prac sejmowych.  Rządowa firma Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” miałaby przejąć zarządzanie zasobami wodnymi w całym kraju – odbierając te uprawnienia samorządom i nadzorując pracę przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych. Przygotowanie się na tak olbrzymie zadanie nie jest niczym łatwym, a nierozsądnie byłoby wdrażać nowe prawo, bez przygotowania odpowiedniego zaplecza.

Proponowane zmiany wynikają między innymi z konieczności dostosowania naszego prawa do Ramowej Dyrektywy Wodnej Unii Europejskiej (RDW). Ministerstwo Środowiska nie chce doprowadzić do zablokowania przez UE aż 3,5 mld EUR dotacji na inwestycje w gospodarkę wodną. Polska nie jest osamotniona jeśli chodzi o wprowadzenie RDW, z tym problemem borykają się również Czechy i Węgry.

Uruchomienie środków z perspektywy 2014-2020 na programy środowiskowe jest dla Polski kluczowe do osiągnięcia pełnego rozwoju w zakresie gospodarki wodno-ściekowej. Sporo projektów zostało już podpisanych i znajduje się w pierwszych fazach realizacji. Przedsiębiorstwa wod-kan w większości przypadków wykorzystują pieniądze z UE bardzo skrupulatnie, a zmiany są coraz  bardziej odczuwalne. Istnieje uzasadniona obawa, iż PGW „Wody Polskie” może doprowadzić do biurokratycznego spowolnienia we wdrażaniu projektów środowiskowych.

Jacek Szargut

Jacek Szargut

O Jacek Szargut

Redaktor Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej