Wody Polskie powoli schodzą z mielizny

Powołano specjalny zespół, który ma opracować długofalową strategię rozwoju Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (PGW WP). Do 15 października ma przedstawić pomysły, jak usprawnić działalność tej instytucji.

Na konieczność takich działań wskazał m.in. audyt przeprowadzony przez zewnętrzną firmę. Wynika z niego, że działalność nowo powstałych Wód Polskich wymaga optymalizacji, zwłaszcza w kwestii finansowej i kadrowej.

Jest to też odpowiedź na problemy, z którymi instytucja ta boryka się od początku swojego istnienia, czyli od 1 stycznia br., kiedy to weszło w życie prawo wodne (Dz.U. z 2018 r. poz. 650 ze zm.). Od tego czasu w rękach PGW WP skupiają się – dotychczas rozproszone między marszałków, starostów i gminy – kompetencje dotyczące m.in. ochrony przeciwpowodziowej i nadzoru nad wysokością opłat za wodę i ścieki.

Choć PGW WP działa tylko pół roku, problemów nazbierało się niemało. Do tej pory we znaki daje się chociażby 58 mln zł deficytu, z którym wystartowała spółka. Dziurę budżetową miały w drugim półroczu załatać wpływy z opłat za usługi wodne. Jednak związane z tym procedury przeciągają się. Opóźnienia wynikają m.in. z faktu, że nowe prawo wodne jest pełne wątpliwości interpretacyjnych. Kilkusetstronicowy dokument był bowiem przygotowany w pośpiechu związanym z obowiązkiem wdrożenia przepisów unijnych. I chociaż część legislacyjnych niedociągnięć naprawiły dwie nowelizacje, to trwają już prace nad trzecią.

Ma ona dotyczyć m.in. postępowań administracyjnych związanych z udzielaniem zgód wodnoprawnych oraz pobieraniem opłat za usługi wodne. Nowe przepisy mają też pozwolić przedsiębiorcom kontynuować umowy zawarte z Wodami Polskimi bez konieczności przeprowadzania ponownego przetargu.

PGW WP daje się we znaki również trudna sytuacja kadrowa. Na skutek reformy instytucja przejęła ponad 5,5 tys. pracowników jednostek administracji rządowej i samorządowej. Wielu z nich nie kryje swojego wzburzenia z powodu niskich zarobków. Obiecane im podwyżki wciąż stoją pod znakiem zapytania, a obowiązków związanych z konsolidacją 392 jednostek organizacyjnych Wód Polskich przybywa.

Od wielu miesięcy pomiędzy związkowcami a kierownictwem trwają burzliwe rozmowy na ten temat. Jeszcze w ostatnim tygodniu ci pierwsi ponowili swoją groźbę wszczęcia akcji protestacyjnej.