Zielony Koszalin

Miejska Energetyka Cieplna w Koszalinie, z prezesem Robertem Manią na czele, stawia przede wszystkim na rozwój i ekologię. Projekt budowy instalacji odpylania jest już w realizacji, a w planach znaczne zmniejszenie zużycia węgla i wykorzystanie gazu.

MEC bez wątpienia dba o ochronę środowiska. Jakich działań podjęli się Państwo w ostatnim czasie?
Rozpoczęliśmy projekt budowy instalacji odpylania w oparciu o technologię filtrów workowych wraz z dodatkowym częściowym odsiarczaniem. Pozwoli nam to na jeszcze skuteczniejszą redukcję zanieczyszczeń. Koszalin jest przykładem miasta, w którym ochrona środowiska odgrywa dużą rolę. Działania samorządu, nasze i innych instytucji spowodowały widoczne zmniejszenie emisji pyłów. Jakość powietrza, którym oddychają mieszkańcy, jest bardzo dobra. Za dwa lata, po uruchomieniu systemu odpylania workowego, ta emisja będzie już całkiem znikoma. Drugą kwestią jest korzystanie z gazu w niedalekiej przyszłości – jeden z kotłów dostosujemy do opalania tym paliwem.

Jakie działania poza tym planuje spółka?
Przede wszystkim przemodelowanie źródeł energii, rezygnacja z węgla jako jedynego paliwa. Zakładamy, że do 2030 roku będziemy spalać przynajmniej o połowę mniej węgla kamiennego. Na pewno w planach mamy wykorzystanie biomasy, gazu, czy fotowoltaiki jako uzupełnienia całego systemu. Z uwagi na zmieniający się rynek oraz warunki, w jakich działa branża ciepłownicza, nie wykluczamy w przyszłości żadnej technologii, stąd też myślimy także o pompach ciepła, czy energetyce wiatrowej – tej małej, polegającej na wykorzystaniu pionowych turbin. Będziemy tworzyć różne rozwiązania, bo każde z nich daje inne możliwości, dlatego warto inwestować w różne opcje. Jedną z nich, dla przykładu, jest zakład termicznej obróbki odpadów, który pozwala odzyskać energię ze spalenia odpadów, nie nadających się już do recyklingu. Dzięki niemu w pełni moglibyśmy urzeczywistnić ideę lokalnej gospodarki, działającej w systemie zamkniętym, w myśl zasady „zero waste”. To oczywiście nie byłaby wielka instalacja, ale taka, która pozwalałaby wykorzystać lokalnie dostępne wyselekcjonowane grupy odpadów.

Jak wygląda kwestia edukacji mieszkańców w związku z działalnością MEC i jaki ta edukacja ma wpływ na zainteresowanie dostarczanym przez was ciepłem systemowym?
Tę edukację prowadzimy już w szkołach i przedszkolach. Tu naszym partnerem stał się prezydent Koszalina, bo, jak wspomniałem, zarówno miasto jak i jego instytucje, w tym my, przykładają ogromną wagę do ekologii. Do szkół i przedszkoli dostarczamy gotowe scenariusze lekcji ciepła systemowego, książeczki z bajkami, mającymi ekologiczne przesłanie. W ten sposób trafiamy do najmłodszych mieszkańców miasta, a starszych o naszej działalności informujemy w naszym corocznym biuletynie „Ciepły Koszalin”, dołączanym do lokalnej prasy, oraz za pośrednictwem internetu. Informacje przekazujemy zresztą przy każdej okazji: przy bezpośrednim kontakcie z klientami, na organizowanych w mieście festynach i imprezach. Biorąc pod uwagę, że z roku na rok rośnie zainteresowanie naszym ciepłem, myślimy, że to skuteczna droga przekazywania informacji. Komunikacja z mieszkańcami jest dla nas niezwykle istotna.