Znamy swoją wartość i potencjał

Okrzyknięty w ubiegłym roku Polskim Miastem Przyszłości przez Brytyjskie Financial Times Grodzisk Mazowiecki, rozwija się w imponującym tempie. Potencjał gospodarczy, dostępność komunikacyjna, przyjazna postawa wobec biznesu i ludzi oraz efektywność inwestycji – to najważniejsze atuty miasta. O inwestycjach i skutecznym zarządzaniu mówi Burmistrz Grzegorz Benedykciński, piastujący to stanowisko nieprzerwanie od 1994 roku.

Które inwestycje aktualnie prowadzone w Grodzisku Mazowieckim są dla Państwa najważniejsze?
Zacznę od najdroższych, aktualnie jesteśmy w trakcie realizacji inwestycji „Mediateki”, która będzie innowacyjnym centrum edukacyjno-społecznym. Budynek ma trzy kondygnacje i 2,6 tys. m.kw. powierzchni użytkowej. W jego skład wchodzą nowoczesna biblioteka, strefa gastronomii, strefa seniora, ruchu i relaksu oraz sala gimnastyczna z zapleczem szatniowo-sanitarnym oraz sala telewizyjna. Cały obiekt jest dostosowany dla osób z niepełnosprawnościami. Wartość inwestycji to ok. 18 mln zł. Na terenie gminy budujemy dwa parkingi, w tym jeden duży, wielopoziomowy dla ponad 300 pojazdów, w ramach instrumentu zintegrowanych inwestycji terytorialnych. Przy jednym z parkingów powstanie stacja ładowania samochodów elektrycznych i hybrydowych, a przy drugim rozbudowany system rowerów miejskich. Jesteśmy w trakcie rozbudowy dwóch szkół, wkrótce ogłosimy przetarg na halę widowiskowo – sportową. Na terenach wiejskich budujemy małe domy kultury dla dzieci i dorosłych, inwestycje te zawierają też boiska i place zabaw. Stawiamy na zieleń w mieście, budujemy skwery i parki w tym celu wykorzystujemy każde niezagospodarowane jeszcze miejsce. Obecnie budujemy ponad 6 km ścieżek rowerowych, a przy drogach usuwamy betonowe słupy, zastępując je lekkimi i nowoczesnymi – wartość tej inwestycji to ok 15 mln zł. Kończymy rewitalizację stawów Walczewskiego – naszego centrum rekreacyjnego połączonego z kąpieliskiem i szkółką żeglarską. Wartość wszystkich aktualnych inwestycji w Gminie to ok. 100 mln zł.

Czy Grodzisk chce sięgnąć po status inteligentnego miasta?
Postawiliśmy na nowoczesną obsługę mieszkańców, wdrażając e-usługi. Każdy mieszkaniec może zgłosić awarię, zapłacić podatki, zapisać się na wizytę do mnie czy zadać bezpośrednio pytanie drogą elektroniczną. W kilku miejscach mamy rozstawione infomaty z panelami dotykowymi, w których można zapoznać się z wszystkimi aktualnościami dotyczącymi gminy. Bardzo ciekawym rozwiązaniem są kioski zdrowotne, gdzie można usiąść i bardzo szybko zrobić badanie EKG, pulsu czy ciśnienia. Wynik od razu jest transmitowany do szpitala i jeżeli istnieje taka potrzeba, a to zależy od użytkownika, można skontaktować się z placówką lekarską i zapytać o wynik badania czy nawet wezwać karetkę. Prowadzimy elektroniczną sprzedaż biletów na wszystkie wydarzenia kulturalne. Planujemy przetarg na zakup dwóch autobusów elektrycznych. Niedawno przejęliśmy od kolei jedno z pomieszczeń na Dworcu Kolejowym, które przeznaczyliśmy na organizowanie wydarzeń artystycznych, wystaw, koncertów, ale równocześnie jest to miejsce do promocji tutejszych firm. Brakuje ludzi do pracy, a że duża ich liczba jeździ pociągami, to w tym miejscu lokalne firmy mają okazję się promować. Często oferują ciekawszą i lepiej płatną pracę niż firmy poza gminą.

Mówi się, że nie ma lepszego miejsca dla inwestorów niż Grodzisk Mazowiecki. Czy zgodzi się Pan z tym stwierdzeniem?
Mój przyjaciel zawsze mi mówi: „pamiętaj – miejsce, miejsce i jeszcze raz miejsce”. Chodzi o nasze położenie, w pobliżu skrzyżowania dwóch autostrad A1 i A2 oraz odległość 20 minut od Okęcia, 30 minut od Modlina i 15 minut od nowego lotniska, które będzie wkrótce budowane. Trudno znaleźć lepsze miejsce, które tak by sprzyjało potencjalnym inwestorom. Do Grodziska Mazowieckiego sprowadza się bardzo dużo wysoko wykwalifikowanych ludzi i to jest pewien pozytyw, a zarazem problem. Mianowicie widać, że to nie jest miejsce na proste inwestycje. Tutaj przyszłość musi się oprzeć o inwestycje o wysokim poziomie technologicznym i innowacyjnym charakterze. My celowo nie uruchamiamy sporej ilości gruntu, blokując go planistycznie, ponieważ czekamy na lepsze czasy, kiedy w Polsce będzie się inwestowało w przedsiębiorstwa na wysokim poziomie, a nie tylko w magazyny. Aktualnie wstrzymaliśmy sprzedaż terenów inwestycyjnych, ponieważ czekamy na inwestycje o takim charakterze, który zagwarantują nam zatrudnienia naszych dobrze wykształconych mieszkańców. Zawsze się śmieję, że czekamy na Teslę, bo np. na nich byśmy się zgodzili. Złożyliśmy im ofertę. Jeśli chcieliby zainwestować w Polsce, to bardzo chętnie i mocno im w tym pomożemy. Odpowiedzieli nam, że aktualnie nie planują inwestycji w naszym kraju, ale kto wie, może w przyszłości wybiorą właśnie Grodzisk.

Rozmawiał
Wojciech Grabarczyk

Wojciech Grabarczyk

O Wojciech Grabarczyk

Redaktor prowadzący Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej